Włochy: Wpadli irańscy handlarze bronią

tan, Reuters, PAP
03.03.2010 , aktualizacja: 03.03.2010 16:13
A A A Drukuj
Agenta Guardia di Finanza prezentuje celownik optyczny do karabinu przejęty w ramach operacji Fot. ALESSANDRO GAROFALO REUTERS Agenta Guardia di Finanza prezentuje celownik optyczny do karabinu przejęty w ramach operacji "Snajper"
Włoska Guardia di Finanza zatrzymała siedem osób, w tym dwóch irańskich agentów i pięciu Włochów, którzy przewozili broń i materiały wybuchowe do Iranu, pomimo międzynarodowego embarga. Dwóch innych obywateli tego kraju jest poszukiwanych.
Armando Spataro, szef komórki antyterrorystycznej włoskiej prokuratury, na konferencji prasowej w Mediolanie, 3 marca.
Fot. ALBERTO PELLASCHIAR AP
Armando Spataro, szef komórki antyterrorystycznej włoskiej prokuratury, na konferencji prasowej w Mediolanie, 3 marca.
Stół zastawiony częścią broni przejętej od irańsko-włoskiego gangu handlarzy
Fot. ALBERTO PELLASCHIAR AP
Stół zastawiony częścią broni przejętej od irańsko-włoskiego gangu handlarzy
Policja poszukuje jeszcze dwóch innych Irańczyków - poinformowali policjanci z Guardia di Finanza i prokuratorzy w Mediolanie.

Czterech Irańczyków - jeden z nich jest korespondentem irańskiej telewizji publicznej - zostało przez władze przedstawionych jako szpiedzy.

Ustalono, że przestępcza organizacja usiłowała wyeksportować do Iranu nie tylko broń, ale także materiały i systemy, które można przekształcić z cywilnych w militarne.

Wśród aresztowanych, których strona włoska podejrzewa o przynależność do irańskich służb specjalnych, jest korespondent irańskiej telewizji w Rzymie, członek stowarzyszenia prasy zagranicznej Nejad Hamid Masoumi.

Ustalono, że jeden z aresztowanych włoskich biznesmenów podróżował do Iranu, by nawiązać kontakty z tamtejszymi wojskowymi, zainteresowanymi zakupem broni.

Handel broni do Iranu wykryto w ramach operacji "Snajper". Spataro poinformował, że broń była wysyłana morzem poprzez kraje trzecie, żeby uniknąć międzynarodowe embarga na sprzedaż broni Iranowi.

Towar "nie był wysyłany bezpośrednio do Iranu, bo to jest nielegalne i zostałoby natychmiast wykryte, lecz wysyłany przez Londyn, Rumunię, Szwajcarię i Emiraty Arabskie" - powiedział Spataro.

Policja pokazała na konferencji prasowej część towaru, w tym celowniki optyczne do karabinów i amunicję smugową. Według prokuratury część materiałów wybuchowych pochodziła z Niemiec i z pewnością mogła być wykorzystana do produkcji bomb.

Szef włoskich celników generał Attilio Iodice powiedział, że śledztwo zaczęło się od namierzania i podsłuchiwania rozmów telefonicznych, co trwało kilka miesięcy.

Podejrzani zostali oskarżeni o handel bronią i materiałami wybuchowymi oraz złamanie embarga nałożonego na Iran.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów