10 tys. osób żądało w Kaliningradzie dymisji Putina. "Pokazali, jak walczyć o swoje prawa"

zsz, PAP, IAR
30.01.2010 , aktualizacja: 31.01.2010 13:21
A A A Drukuj
Około 10 tys. osób demonstrowało w sobotę w Kaliningradzie, domagając się dymisji premiera Rosji Władimira Putina i kaliningradzkiego gubernatora Gieorgija Boosa. Była to najliczniejsza demonstracja rosyjskiej opozycji w ostatnim okresie.

Uczestnicy manifestacji protestowali też przeciwko podwyżce taryf komunalnych, podatku drogowego i opłat skarbowych.

Akcję zorganizował opozycyjny rosyjski ruch Solidarność, ale w demonstracji wzięła udział cała opozycja - od Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadija Ziuganowa po demokratyczną Solidarność Borysa Niemcowa.

Ten ostatni zauważył, że swoją akcją mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego pokazali pozostałym obywatelom Rosji, jak należy walczyć o swoje prawa. Zdaniem Niemcowa, władze federalne w ogóle nie interesują się problemami tego regionu.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    62 głosy