WHO broni się: nie podkręcaliśmy paniki wokół grypy

- Kierowaliśmy się najlepszą wiedzą światowych ekspertów. A stosunkowo niska śmiertelność nie przeczy, że mamy do czynienia z pandemią - mówił we wtorek w Strasburgu przedstawiciel WHO Keji Fukuda podczas debaty publicznej zorganizowanej w Strasburgu przez komisję zdrowia Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (ZPRE) stanowią delegacje parlamentów 47 krajów należących do Rady Europy (nie mylić z Unia Europejską).

Przesłuchanie przedstawicieli WHO skupiło się na dwóch pytaniach. Po pierwsze, czy WHO nie ogłosiła przedwcześnie pandemii grypy, niepotrzebnie siejąc strach i nakłaniając do powszechnych szczepień. I po drugie, czy ta decyzja nie była skutkiem lobbowania firm farmaceutycznych, które liczyły na ogromne zyski ze sprzedaży swych szczepionek.

- Kierowaliśmy się jednak najlepszą wiedzą światowych ekspertów. A stosunkowo niska śmiertelność nie przeczy, że mamy do czynienia z pandemią - mówił przedstawiciel WHO Keji Fukuda. Odrzucał też zarzuty lekarza Wolfganga Wodarga (byłego niemieckiego deputowanego oraz inicjatora przesłuchania) o groźbie wysokiej szkodliwości pospiesznie produkowanych szczepionek przeciw świńskiej grypie.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy nie zgodziło się z apelem Wodarga, aby sprawa "sztucznej pandemii" stała się tematem czwartkowej debaty plenarnej w Strasburgu. To jednak nie koniec sprawy, bo brytyjski deputowany socjalistyczny Paul Flynn z komisji zdrowia ZPRE jest dopiero w trakcie opracowywania raportu o reakcji WHO i krajów RE na świńską grypę.

Pytania o bezpieczeństwo szczepionek przeciw świńskiej grypie pojawiły się też wczoraj w Parlamencie Europejskim. - Polska nie uległa masowej histerii i trzeźwo podeszła do kwestii zakupu szczepionek. Chcemy jednak zapytać Komisję, czy jej zdaniem szczepionki, które dostały od KE zielone światło, są bezpieczne w użyciu - mówiła wczoraj Jolanta Hibner (PO) podczas obrad komisji ds. środowiska w PE.

Komisja Europejska opiera swoją ocenę szczepionek na ekspertyzach WHO.