USA zamykają ambasadę w Jemenie. Boją się zamachów

dżek, IAR
03.01.2010 , aktualizacja: 03.01.2010 13:34
A A A Drukuj
Stany Zjednoczone zamknęły swoją ambasadę w Jemenie. Amerykańskie władze podjęły tę decyzję po powtarzających się groźbach terrorystów związanych z Al - Kaidą. Ekstremiści, działający na Półwyspie Arabskim, zapowiadali ataki na placówki Stanów Zjednoczonych na terenie Jemenu.
Wojskowy patrol w stolicy Jemenu
Fot. MOHAMMED AL-QADHI AP
Wojskowy patrol w stolicy Jemenu
ZOBACZ TAKŻE
Wczoraj w stolicy tego kraju Sana złożył wizytę amerykański generał David Petraeus. Spotkał się on z prezydentem Jemenu Ali Abdallahem Salehem. Podczas rozmowy miały być poruszone tematy wzajemnej współpracy w zwalczaniu terroryzmu.

Barack Obama zapowiedział wczoraj wzmocnienie współpracy z Jemenem w zwalczaniu terroryzmu. Stany Zjednoczone mają udzielić wsparcia jemeńskim siłom bezpieczeństwa - obejmie to między innymi szkolenie i współpracę wywiadowczą. Wcześniej szef jemeńskiej dyplomacji skrytykował państwa zachodnie, w tym Stany Zjednoczone, za nie udzielanie wystarczającego wsparcia jego państwu.

Decyzja Waszyngtonu ma związek z ostatnią próbą ataku na samolot amerykańskich linii lotniczych. Śledztwo wykazało, że zamachowiec został wyszkolony i wyposażony przez jemeńską organizację terrorystyczną powiązaną z Al - Kaidą. Barack Obama zapowiedział wczoraj, że organizatorzy ataku odpowiedzą za swoje działania.

Krótko po tej informacji Wielka Brytania ogłosiła, że również zamknie swoją placówkę dyplomatyczną w Jemenie.

Oba kraje ogłosiły, że będą finansować specjalny oddział antyterrorystów, którzy mają walczyć z Al-Kaidą.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos