Putin przeciwko "złotym zębom naszych czasów"

awe, Reuters, PAP
03.12.2009 , aktualizacja: 03.12.2009 14:33
A A A Drukuj
Rosjanie oglądają telewizyjny występ Putina Fot. Misha Japaridze AP Rosjanie oglądają telewizyjny występ Putina
- Rosyjscy nuworysze bardzo szybko dorobili się fortuny. Ci ludzie mają problem z wydawaniem pieniędzy w gustowny sposób. Oni nie mogą przestać chwalić się swoim bogactwem - powiedział Władimir Putin. Rosyjski premier w czasie telewizyjnego show odpowiadał na "na żywo" na pytania obywateli.
Premier Rosji Władimir Putin odpowiada ''na żywo'' na pytania obywateli
Fot. RIA NOVOSTI REUTERS
Premier Rosji Władimir Putin odpowiada ''na żywo'' na pytania obywateli
Putin skomentował w ten sposób informację, jaka obiegła rosyjskie media. W Szwajcarii dwóch rosyjskich milionerów spowodowało wypadek drogowy, w którym rozbili sportowe samochody Bugatti Veyron i Lamborghini.

- W czasach sowieckich niektórzy nasi bogacze z duma pokazywali swoje złote zęby. Lamborghini i inne drogocenne gadżety to są "złote zęby" naszych czasów, które można pokazać każdemu - stwierdził.

Putin nie ograniczył się jednak do luźnej rozmowy o rosyjskich gustach rosyjskich nuworyszy. Pytany o uwięzionego byłego oligarchę Michaiła Chodorkowskiego stwierdził, że zlecał on morderstwa swoich przeciwników. Powiedział też, że nie będzie popierał Julii Tymoszenko w wyborach prezydenckich na Ukrainie. Na pytanie o jego ewentualne odejście z polityki odpowiedział: "Wasze niedoczekanie!". Stwierdził jednak, że na razie nie myśli o starcie w wyborach prezydenckich w 2012 r.

"Zagrożenie terrorystyczne wciąż duże"

Putin odniósł się także do ostatnich ataków terrorystycznych w Rosji. Stwierdził, że zagrożenie terrorystyczne w jego kraju jest wciąż duże, choć władze zrobiły wszystko, aby skręcić kark terroryzmowi.

Putin mówił o tym, odpowiadając "na żywo" na pytania Rosjan. Tegoroczny teledialog jest transmitowany przez stacje telewizyjne Rossija (dawna RTR) i Wiesti-24, a także rozgłośnie radiowe Majak i Radio Rossiji. Premier podkreślił, że zeszłotygodniowy zamach na pociąg "Newskij Ekspress" świadczy o tym, że walkę z terroryzmem trzeba nasilić. Putin zauważył też, że Rosja jest jedną z ofiar terroryzmu międzynarodowego.

Putin występuje z zaimprowizowanego studia w sali wystawowej Gostinyj Dwor, nieopodal Kremla - tej samej, w której odbywają się zjazdy kierowanej przez niego partii Jedna Rosja. Wśród publiczności są przedsiębiorcy i studenci.

"Kulminację kryzysu mamy za sobą"

Premier Władimir Putin ocenił, że Rosja ma już za sobą kulminację kryzysu, choć - jak zauważył - turbulencje w gospodarce światowej, a w konsekwencji rosyjskiej, wciąż występują.

Premier poinformował, że spadek produktu krajowego brutto w 2009 roku będzie niższy, niż prognozowano i wyniesie 8,5-8,75 proc. PKB. Niższa - według niego - będzie też inflacja, która może zejść poniżej 9 proc. Z kolei spadek produkcji przemysłowej wyniesie około 13 proc.

Nie można oczerniać całej milicji"

Premier Rosji Władimir Putin oświadczył, że reakcja na łamanie prawa przez milicjantów powinna być ostra, szybka i twarda, jednak nie można - jak się wyraził - oczerniać całej milicji.

W ten sposób odniósł się do publikowanych w internecie, a adresowanych do niego lub prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, wystąpień milicjantów i prokuratorów, w których ci demaskują korupcję i niekompetencję swoich zwierzchników.

Akcję tę na początku listopada zapoczątkował major Aleksiej Dymowski z Urzędu Spraw Wewnętrznych w Noworosyjsku, na południu Rosji, opowiadając na swoim wideoblogu o nadużyciach, do jakich - według niego - tam dochodzi.

Z drugiej strony rosyjskie media niemal codziennie informują o faktach przemocy ze strony milicjantów - przypadkach pobicia, torturowania, gwałtów, a nawet zabójstw. Opozycja demokratyczna żąda od władz natychmiastowej, radykalnej reformy struktur Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów