Putin skomentował w ten sposób informację, jaka obiegła rosyjskie media. W Szwajcarii dwóch rosyjskich milionerów spowodowało wypadek drogowy, w którym rozbili sportowe
samochody Bugatti Veyron i Lamborghini.
- W czasach sowieckich niektórzy nasi bogacze z duma pokazywali swoje
złote zęby. Lamborghini i inne drogocenne gadżety to są "złote zęby" naszych czasów, które można pokazać każdemu - stwierdził.
Putin nie ograniczył się jednak do luźnej rozmowy o rosyjskich gustach rosyjskich nuworyszy. Pytany o uwięzionego byłego oligarchę Michaiła Chodorkowskiego stwierdził, że zlecał on morderstwa swoich przeciwników. Powiedział też, że nie będzie popierał Julii Tymoszenko w wyborach prezydenckich na Ukrainie. Na pytanie o jego ewentualne odejście z polityki odpowiedział: "Wasze niedoczekanie!". Stwierdził jednak, że na razie nie myśli o starcie w wyborach prezydenckich w 2012 r.
"Zagrożenie terrorystyczne wciąż duże" Putin odniósł się także do ostatnich ataków terrorystycznych w Rosji. Stwierdził, że zagrożenie terrorystyczne w jego kraju jest wciąż duże, choć władze zrobiły wszystko, aby skręcić kark terroryzmowi.
Putin mówił o tym, odpowiadając "na żywo" na pytania Rosjan. Tegoroczny teledialog jest transmitowany przez stacje telewizyjne Rossija (dawna RTR) i Wiesti-24, a także rozgłośnie radiowe Majak i Radio Rossiji. Premier podkreślił, że zeszłotygodniowy zamach na pociąg "Newskij Ekspress" świadczy o tym, że walkę z terroryzmem trzeba nasilić. Putin zauważył też, że Rosja jest jedną z ofiar terroryzmu międzynarodowego.
Putin występuje z zaimprowizowanego
studia w sali wystawowej Gostinyj Dwor, nieopodal Kremla - tej samej, w której odbywają się zjazdy kierowanej przez niego partii Jedna Rosja. Wśród publiczności są przedsiębiorcy i studenci.
"Kulminację kryzysu mamy za sobą" Premier Władimir Putin ocenił, że Rosja ma już za sobą kulminację kryzysu, choć - jak zauważył - turbulencje w gospodarce światowej, a w konsekwencji rosyjskiej, wciąż występują.
Premier poinformował, że spadek produktu krajowego brutto w 2009 roku będzie niższy, niż prognozowano i wyniesie 8,5-8,75 proc.
PKB. Niższa - według niego - będzie też
inflacja, która może zejść poniżej 9 proc. Z kolei spadek produkcji przemysłowej wyniesie około 13 proc.
Nie można oczerniać całej milicji" Premier Rosji Władimir Putin oświadczył, że reakcja na łamanie prawa przez milicjantów powinna być ostra, szybka i twarda, jednak nie można - jak się wyraził - oczerniać całej milicji.
W ten sposób odniósł się do publikowanych w internecie, a adresowanych do niego lub prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, wystąpień milicjantów i prokuratorów, w których ci demaskują korupcję i niekompetencję swoich zwierzchników.
Akcję tę na początku listopada zapoczątkował major Aleksiej Dymowski z Urzędu Spraw Wewnętrznych w Noworosyjsku, na południu Rosji, opowiadając na swoim wideoblogu o nadużyciach, do jakich - według niego - tam dochodzi.
Z drugiej strony rosyjskie media niemal codziennie informują o faktach przemocy ze strony milicjantów - przypadkach pobicia, torturowania, gwałtów, a nawet zabójstw. Opozycja demokratyczna żąda od władz natychmiastowej, radykalnej reformy struktur Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.