- Roman Polański do końca weekendu nie wyjdzie ze szwajcarskiego aresztu - poinformował rzecznik MSZ Folco Galli. Dodał, że nie wpłacono jeszcze 4,5 mln franków (3 mln euro) kaucji. Zgodnie ze środowym orzeczeniem Federalnego Sądu Karnego w Bellinzonie Polański będzie mógł w areszcie domowym czekać na decyzję o ekstradycji do USA, gdzie od 31 lat jest ścigany za gwałt na 13-latce. W czwartek ministerstwo oznajmiło, że nie odwoła się od postanowienia o zwolnieniu.