Polański wyjdzie z aresztu. Zapłaci rekordową kaucję

mm, awe, PAP, AFP
25.11.2009 , aktualizacja: 29.11.2009 16:26
A A A Drukuj
Roman Polański Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta Roman Polański
- Nie ma powodu, by składać apelację - zapowiedziała minister sprawiedliwości Szwajcarii. Oznacza to, że - zgodnie z decyzją szwajcarskiego sądu - Roman Polański wyjdzie na wolność. Będzie musiał zapłacić kaucję w wysokości 4,5 mln franków (3 mln euro).
Więzienie w Zurichu. Tu przebywa obecnie reżyser.
Fot. Walter Bieri AP
Więzienie w Zurichu. Tu przebywa obecnie reżyser.

Co wydarzyło się 32 lata temu w willi Jacka Nicholsona? Wersja 13-letniej dziewczyny | Wersja Polańskiego | Raport



Polański - zgodnie z decyzją sądu - będzie przebywał w swoim domu w Szwajcarii i będzie nadzorowany. Będzie nosił opaskę elektroniczną. Ma też zdeponować dowody tożsamości.

"Nie ma powodu", by odwoływać się od decyzji Federalnego Sądu Karnego - oświadczyła minister sprawiedliwości Szwajcarii Eveline Widmer-Schlumpf. Formalnie ministerstwo ma 10 dni na odwołanie się do Sądu Najwyższego. Jeśli - zgodnie z zapowiedzią - apelacji nie będzie, Polański wkrótce wyjdzie na wolność.

"Odpowiedzialny ojciec"

- Sąd orzekł, że kaucja oraz zabezpieczenie dowodu tożsamości i dozór elektroniczny są wystarczające, by zapobiec ryzyku ucieczki - oświadczył Federalny Trybunał Kryminalny w szwajcarskim mieście Bellinzona.

Zabezpieczeniem na poczet kaucji jest jego apartament w Paryżu. - Polański ma 76 lat. Ma żonę i dzieci Można podejrzewać, że odpowiedzialny ojciec w tym wieku będzie dbał o zabezpieczenie finansowe rodziny - stwierdził sąd.

Adwokaci Polańskiego na razie nie komentują sprawy. Wcześniej sąd odrzucił prośbę o zwolnienie reżysera za kaucją.

USA chcą ekstradycji

Filmowiec został aresztowany na lotnisku w Zurychu 26 września i umieszczony w areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku. USA przedstawiły już Szwajcarom wniosek o jego ekstradycję, który jest rozpatrywany przez szwajcarski sąd federalny. Od jego decyzji Polański będzie mógł się odwołać.

Wymiar sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych zarzuca reżyserowi, że w 1977 roku w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey. Przed zakończeniem postępowania karnego w USA Polański zbiegł do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia.

Zobacz także: Film o Polańskim w polskich kinach

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów