Miedwiediew mówi do Białorusi

APO
23.11.2009 , aktualizacja: 23.11.2009 18:59
A A A Drukuj
Uznanie Osetii Południowej i Abchazji to wewnętrzna sprawa Białorusi - oświadczył wczoraj na spotkaniu z białoruskimi dziennikarzami prezydent Rosji. Dmitrij Miedwiediew zapewnił, że nigdy nie zabiegał o to, by Mińsk uznał obie gruzińskie prowincje, które po wojnie Rosji z Gruzją w sierpniu 2008 ogłosiły niepodległość. Miedwiediew nie widzi też nic złego ani dobrego w tym, że Białoruś bierze udział w unijnym programie Partnerstwo Wschodnie.

Prezydent Rosji zaapelował do Aleksandra Łukaszenki o większość powściągliwość. - W ostatnim czasie pod adresem władz Rosji padło wiele słów, które nie mieszczą się w granicach dyplomacji - stwierdził. Przypomniał też, że od 1991 r. białoruska gospodarka dostała od Rosji wsparcie rzędu 50 mld dol., a w 2010 r. kraj ten otrzyma surowce energetyczne o 30-40 proc. tańsze niż inni sąsiedzi Rosji.

Na konferencji prasowej były nie tylko rządowe media białoruskie, ale i po raz pierwszy gazety niezależne. Dwie gazety dostały ostrzeżenie od ministerstwa informacji - formalnie z powodu publikacji o szerzeniu się na Białorusi epidemii świńskiej grypy, ale zdaniem ich redakcji przyczyną było zaproszenie do Moskwy.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy