Indonezyjski prom z 242 osobami na pokładzie zatonął w niedzielę na wysokości Sumatry - poinformowała policja. Na razie wiadomo, że zginęło 21 osób. Udało się wyłowić "większość" rozbitków. Przyczyną wypadku prawdopodobnie była zła pogoda.
Fot. za Google Maps
Batam i Pekanbaru to dwie prowincje wyspy
Do wypadku doszło dziś ok. godz. 4 czasu polskiego (czyli o 10 w Indonezji). Prom Dumal Express 10 płynął z wyspy Batam w pobliżu Singapuru do Dumai na wyspie Riau, gdy uderzyły na niego wysokie fale. W poszukiwaniach bierze udział dziewięć okrętów i liczne łodzie rybackie.
Na razie wiadomo, że utonęło 21 osób, a uratowano ponad 290. Nie jest znana dokładna liczba osób znajdujących się na pokładzie. Prom był przeładowany. Przyczyną wypadku prawdopodobnie była zła pogoda.
Inny prom - Dumal Express 15 - z 278 osobami na pokładzie, płynący z Batam do Moro na Sumatrze, wpadł w niedzielę na mieliznę. Według lokalnych władz wszyscy ludzie zostali uratowani.
W grudniu 2006 roku 335 osób zginęło po tym jak zatonął prom niedaleko wyspy Sulawesi.