Europejscy naukowcy ponownie uruchomili Wielki Zderzacz Hadronów - największy na świecie akcelerator cząstek. Tym samym zakończyła się 14-miesięczna przerwa w pracy urządzenia, spowodowana usterkami technicznymi.
Największy i najpotężniejszy akcelerator cząstek wielki Zderzacz Hadronów / fot. CERN
Największy i najpotężniejszy akcelerator cząstek wielki Zderzacz Hadronów znów działa
Pierwsze strumienie cząstek popłynęły po południu. Były to krótkie impulsy; trwały zaledwie ułamek sekundy - poinformował James Gillies - rzecznik ośrodka badawczego CERN, w którym prowadzony jest eksperyment.
Wielki Zderzacz Hadronów ma postać kolistego tunelu o długości 27 kilometrów. Znajduje się on pod ziemią na granicy francusko - szwajcarskiej.
Large Hadron Collider - LHC, został uruchomiony po raz pierwszy 10 września 2008 roku. Wówczas pierwsza wiązka cząstek jeden raz okrążyła akcelerator. Jej prędkość była bliska prędkości z jaką rozchodzi się światło, czyli niemal 300 tys. km/sek.
Niestety, już 19 września podczas próby z użyciem prądu o natężeniu ok. 8750 amperów, stopiło się okablowanie łączące dwa elektromagnesy, powodując rozszczelnienie instalacji chłodzącej. Konsekwencją tego było wydostanie się do podziemnego betonowego tunelu, w którym znajduje się akcelerator, ok. dwóch ton helu. Naukowcy zmuszeni byli wstrzymać pracę urządzenia. Naprawa kosztowała około 25 milionów euro.
Wielki Zderzacz Hadronów to jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie i najdroższych instrumentów naukowych świata. Jest wspólnym przedsięwzięciem 20 państw europejskich zrzeszonych w CERN, do której od 1991 roku należy również Polska. Dzięki zderzeniom cząstek wewnątrz akceleratora, fizycy chcą zdobyć informacje o pochodzeniu wszechświata czy dokładnej budowie materii.