Roman Polański nigdy nie zgodzi się na ekstradycję do USA - oświadczył jego adwokat Herve Temime w gazecie "Le Figaro". Według prawnika zgodnie z prawem obowiązującym w większości krajów czyn zarzucany Polańskiemu uległ już przedawnieniu. - Oczekujemy, że prośba o zwolnienie z aresztu zostanie wkrótce zaakceptowana. Przedłużenie jego aresztu stanowiłoby akt wyjątkowo niesprawiedliwy - stwierdził Temime. Amerykanie od 31 lat ścigają Polańskiego za gwałt na 13-latce.