Herman Van Rompuy został pierwszym prezydentem UE

mm, PAP, IAR, AFP, Gazeta.pl
19.11.2009 , aktualizacja: 10.08.2010 11:18
A A A Drukuj
Herman Van Rompuy gratuluje Catherine Ashton Fot. SEBASTIEN PIRLET REUTERS Herman Van Rompuy gratuluje Catherine Ashton
Przywódcy Unii Europejskiej bardzo szybko osiągnęli porozumienie. Premier Belgii Herman Van Rompuy został pierwszym stałym przewodniczącym Rady Europejskiej. Natomiast Catherine Ashton - szefową unijnej dyplomacji. - To sukces konsensusu - ocenia Angela Merkel. Z kolei zdaniem Donalda Tuska to wybór mało ambitny, lecz bezpieczny.
Herman Van Rompuy i Catherine Ashton gratulują sobie wyboru na nowe funkcje
Fot. YVES HERMAN REUTERS
Herman Van Rompuy i Catherine Ashton gratulują sobie wyboru na nowe funkcje
Catherine Ashton odbiera gratulacje od Angeli Merkel
Fot. THIERRY ROGE REUTERS
Catherine Ashton odbiera gratulacje od Angeli Merkel
Radość prezydentów - UE i Francji
Fot. THIERRY ROGE REUTERS
Radość prezydentów - UE i Francji
Kompromis na szczycie - ZDJĘCIA>>

- Przeprowadziłem konsultacje z wszystkimi pozostałymi 26 krajami. To jednomyślny wybór - powiedział premier przewodniczącej UE Szwecji Fredrik Reinfeldt. Dziennikarze powitali parę oklaskami. Gratulacje złożył także szef Komisji Europejskiej Jose Barroso.

Nowy prezydent UE zadeklarował, że najpilniejsze problemy, z jakimi musi zmierzyć się teraz UE to zatrudnienie i ochrona środowiska. - Całe moje życie polityczne opierało się na szacunku dla drugiego i zrozumieniu argumentów przeciwnika. Będą tak dalej postępował - zapewnił.

- Europa jest unią wartości i ciąży na niej odpowiedzialność, by odgrywać ważną rolę na świecie - powiedział. Opowiedział się też za kontynuowaniem rozszerzenia UE "w przyszłych latach" o inne kraje, pod warunkiem, że spełnią wymagane kryteria.

Porozumienie zostało osiągnięte zaskakująco szybko. Wcześniej spekulowano, że dziś przywódcom nie uda się osiągnąć konsensusu.

"Przyjazny Polsce", "Bezpieczny"

- To sukces konsensusu - tak wybór prezydenta UE oceniła kanclerz Angela Merkel. - Herman Van Rompuy nie został wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej z braku kandydatów - podkreślił prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Jak przyznał, "były inne rozwiązania, jak np. Tony Blair". Jednak on popierał Van Rompuya, którego określił jako polityka "głęboko europejskiego". - To jest człowiek wyjątkowo zdecydowany, który wie gdzie podąża. Jest doskonałym znawcą polityki europejskiej, człowiekiem wielkich zalet, którego stanowisko zawsze doceniałem - dodał francuski prezydent.

Z kolei premier Donald Tusk ocenił, że wybór belgijskiego premiera Hermana Van Rompuya na przewodniczącego Rady Europejskiej i Brytyjki, unijnej komisarz ds. handlu Catherine Ashton na nową szefową unijnej dyplomacji to wybór mało ambitny, ale dla Polski bezpieczny. Czytaj więcej>>

- Premier Belgii Herman Van Rompuy to polityk życzliwy Polsce - powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. - Jestem przekonany, że Herman Van Rompuy będzie dobrym prezydentem Unii Europejskiej - powiedział Jerzy Buzek. - Jest on nastawiony na współpracę, potrafi uzgadniać stanowiska. Zadbał o to, by Belgia się nie rozpadła - ocenił w TVN24. Czytaj więcej>>

Był faworytem

Wybór nie jest zaskoczeniem. Już wcześniej mówiło się, że jest on jednym z najpoważniejszych kandydatów>>

Kim jest Herman Van Rompuy? Sylwetka>>

62-letni Van Rompuy to centroprawicowy polityk. Jako szef rządu dał się poznać jako dobry negocjator. Choć kierował rządem zaledwie 10 miesięcy, "metoda Van Rompuya", by znaleźć porozumienie miedzy pięcioma partnerami federalnej koalicji, stała się już słynna.

Dzięki niej Van Rompuy zażegnał trwający od wyborów w 2007 roku permanentny kryzys polityczny, doprowadził do przyjęcia budżetu i porozumienia w niezwykle delikatnej sprawie imigracji i azylu. Metoda Van Rompuya, jak ujawniają bliscy mu ludzie, polega na słuchaniu innych i rozmowach dwustronnych.

Belgijski premier jest znany ze swojej niechęci do włączenia Turcji w skład Unii Europejskiej. Pięć lat temu miał powiedzieć, że "Turcja nigdy nie była i nigdy nie będzie częścią Europy".

Nowa szefowa dyplomacji

Kim jest Catherine Ashton? Sylwetka>>

53-letnia laburzystka baronessa Catherine Ashton jest politykiem słabo znanym brytyjskiej opinii publicznej, a nawet w szeregach swojej Partii Pracy. Nigdy nie była deputowaną, a choć przez ok. 1,5 roku była członkiem gabinetu premiera Gordona Browna, nie odpowiadała za żaden resort.

Baronessie Ashton przypisuje się ważną rolę w przyjęciu Traktatu Reformującego UE w Izbie Lordów. Od października 2008 r. jest ona unijnym komisarzem ds. handlu. Jest zwolenniczką wolnego handlu i sukces tzw. rundy z Dauhy uważa za kluczową sprawę dla UE. Nie ma jednak żadnego doświadczenia w dyplomacji.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów