Partridge ma prowadzić serwis przez najbliższy tydzień. Ma to pomóc ludziom w pozbyciu się uprzedzeń oraz pokazać osobom dotkniętym tragedią: Nie należy się ukrywać.
Do eksperymentu szefów programu "Five News" przekonał sam Partridge. - Wierzymy, że
telewizja może odegrać znaczącą rolę w przełamywaniu uprzedzeń - mówi jeden z przedstawicieli o "Changing Faces", cytowany przez SkyNews. - Jesteśmy bardzo ciekawi, czy publiczność zaakceptuje Jamesa Partridge'a - dodaje.
Wideo z pierwszego serwisu Partridge'a>> Ranny w wypadku James Partridge uległ wypadkowi samochodowemu, gdy miał 18 lat. Jego twarz była bardzo poparzona. Przez pięć lat przechodził operacje przeszczepiania skóry.
Teraz stoi na czele organizacji charytatywnej "Changing Faces". Pomaga ona ludziom, którzy ulegli ciężkim wypadkom lub wskutek choroby zostali oszpeceni.
"Nie stracimy widowni" - Czytając wiadomości stoisz twarzą do kamery, niczego nie możesz ukryć. Nie ma odwrotu - mówi Partridge, cytowany przez "The Independent". Mężczyzna przeszedł specjalne szkolenie dla prezenterów telewizyjnych.
David Kermode, wydawca "Five News", jest przekonany, że nowy prezenter zostanie zaakceptowany przez publiczność. Jak przekonuje, stacja stoi na stanowisku, że osoby niepełnosprawne oraz oszpecone powinny być reprezentowane w mediach.
Jak pisze "Independent",
sondaż przeprowadzony przez ośrodek YouGov pokazał, że 84 procent brytyjskich widzów nie widzi problemu w tym, że prezenterem wiadomości jest osoba oszpecona lub z widoczną niepełnosprawnością.