Izrael przedstawia dowody, że na Francopie była irańska broń

awe, PAP
11.11.2009 , aktualizacja: 11.11.2009 20:38
A A A Drukuj
Władze izraelskie opublikowały dokumenty i fotografie świadczące według nich, że broń przejęta w zeszłym tygodniu na statku Francop pochodziła z Iranu. Izrael uważa, że przemycane uzbrojenie przeznaczone było dla libańskiego szyickiego ugrupowania Hezbollah.
Izraelscy żołnierze przejmują zarekwirowaną broń
Fot. TSAFRIR ABAYOV AP
Izraelscy żołnierze przejmują zarekwirowaną broń
Statek zatrzymany przez izraelską marynarkę. Na jego pokładzie znaleziono broń pochodzącą z Iranu
Fot. HO REUTERS
Statek zatrzymany przez izraelską marynarkę. Na jego pokładzie znaleziono broń pochodzącą z Iranu
Według izraelskiego komunikatu w kontenerach na Francopie znaleziono 500 ton broni, w tym 9 tys. sztuk pocisków moździerzowych, 3 tys. rakiet katiusza, 3 tys. pocisków do dział bezodrzutowych, 20 tys. granatów i ponad pół miliona amunicji do broni lekkiej. Na liście figuruje też ponad 2 tys. rakiet 107 mm produkcji irańskiej oraz kilka tysięcy detonatorów AZ111-A2 wytwarzanych wyłącznie w Iranie.

Fotografie pokazują kontenery oznaczone skrótem IRISL (Islamic Republic of Iran Shipping Lines) i etykiety celne irańskich sił zbrojnych.

Dokumenty te zostały pokazane po raz pierwszy, by dowieść twierdzeń Izraela, że broń, która miała dotrzeć przez Syrię do rąk Hezbollahu, pochodziła z Iranu. Damaszek, Teheran i sam Hezbollah zaprzeczały po zatrzymaniu Francopa tym oskarżeniom.

Izrael, który przed wojną z Hezbollahem w 2006 roku ucierpiał od wystrzeliwanych przez to ugrupowanie rakiet, uważa, że Hezbollah przygotowuje się do nowego konfliktu. Rada Bezpieczeństwa ONZ wydała po wojnie rezolucję, w której nakazywała rozbrojenie Hezbollahu i zakazywała sprzedawania mu broni.

Iran i Syria są głównymi zagranicznymi sojusznikami Hezbollahu, jednak zaprzeczają, by zaopatrywały go w broń.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów