Egzekucja snajpera z Waszyngtonu

mab, Waszyngton
11.11.2009 , aktualizacja: 11.11.2009 17:44
A A A Drukuj
John Allen Muhammad, który siedem lat temu tygodniami terroryzował okolice stolicy USA, został we wtorek stracony w więzieniu.
John Allen Muhammad
Fot. STR Reuters
John Allen Muhammad
Muhammadowi, który wraz ze swym 17-letnim wówczas pomocnikiem Lee Boydem Malvo zabił w październiku 2002 r. dziesięć osób, truciznę do żył wstrzyknięto tuż po 21 we wtorek. Zza szyby patrzyło na to ponad 20 członków rodzin jego ofiar. - Myślę, że to była sprawiedliwość - mówił jeden z nich, Bob Myers, którego brata Muhammad i Malvo zastrzelili z karabinku snajperskiego. - Ale nie ma tu zwycięzców, nie świętujemy. To był smutny dzień dla wszystkich.

Lewis Rivera, który stracił w 2002 r. żonę, dodał: - Jestem szczęśliwy. To mi nie przywróci Lori, ale przynajmniej nie muszę już myśleć o Muhammadzie. Mogę swobodniej oddychać.

Dwójka zabójców przez trzy tygodnie w 2002 r. dosłownie sterroryzowała całą 7-milionową aglomerację Waszyngton-Baltimore. Muhammad i Malvo strzelali do przypadkowych ludzi na parkingach i stacjach benzynowych. Waszyngtończycy i mieszkańcy przedmieść w stanach Wirginia i Maryland rezygnowali z tankowania samochodów, odwoływali mecze dziecięcych drużyn sportowych czy koncerty.

Mimo wieloletniego śledztwa nie udało się ustalić, jakie były motywy morderców. Jedna z wersji mówi, że Muhammad chciał zastraszyć swą byłą żonę mieszkającą pod Waszyngtonem. Nie wiadomo również dokładnie, który ze wspólników ile razy strzelał. Malvo, który podczas serii zabójstw był niepełnoletni, odsiaduje wyrok dożywotniego więzienia bez możliwości wcześniejszego wyjścia na wolność.



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy