"Bonnie and Clyde" po czesku. Żona odbiła z konwoju męża-gangstera

ga IAR, PAP
10.11.2009 , aktualizacja: 10.11.2009 18:58
A A A Drukuj
Żona niebezpiecznego czeskiego bandyty Pavla Tauchena uwolniła swojego męża po brawurowym ataku na więzienną eskortę przed kliniką w czeskim Pilznie. Oboje uciekają samochodem w nieznanym kierunku. Policja zablokowała główne połączenia drogowe w zachodnich Czechach.
Pavel Tauchen i jego żona Dagmar
Fot. czeska policja
Pavel Tauchen i jego żona Dagmar
Czeska policja zatrzymuje samochód
Fot. iDNES.cz
Czeska policja zatrzymuje samochód
Policja prowadzi Pavla Tauchena na salę rozpraw
Fot. iDNES.cz
Policja prowadzi Pavla Tauchena na salę rozpraw
Kobieta, uzbrojona w pistolet automatyczny, zaatakowała policjantów, którzy przewozili skazanego z więzienia do kliniki. Kiedy funkcjonariusze ze skazańcem opuścili więzienną karetkę i zamierzali wejść do kliniki, Dagmar Tauchen oddała ostrzegawczy strzał, rozbroiła zaskoczonych policjantów, wskoczyła z mężem do niebieskiej skody i odjechała z piskiem opon.

W całych zachodnich Czechach trwa wielka obława policyjna. Funkcjonariusze kontrolują podejrzane samochody. Zablokowano główne trasy komunikacyjne. W akcji bierze udział policyjny śmigłowiec.

Według czeskich mediów Tauchen wraz ze wspólnikiem okradał skrytki bankowe, używając materiałów wybuchowych. Był też oskarżony o nielegalne posiadanie broni

42-letni Pavol Tauchen specjalizował się w napadach na banki i przedsiębiorstwa. Wysadzał w powietrze kasy pancerne i bankomaty. Już raz odbywał karę pozbawienia wolności, ale w 1999 roku uciekł z więzienia. Ujęto go wtedy po kilku miesiącach; podczas ucieczki został ranny w nogę. Drugiego listopada bieżącego roku i skazano na 5 lat pozbawienia wolności. Z Dagmar ożenił się w tym roku w więzieniu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    32 głosy