Kobieta, uzbrojona w pistolet automatyczny, zaatakowała policjantów, którzy przewozili skazanego z więzienia do kliniki. Kiedy funkcjonariusze ze skazańcem opuścili więzienną karetkę i zamierzali wejść do kliniki, Dagmar Tauchen oddała ostrzegawczy strzał, rozbroiła zaskoczonych policjantów, wskoczyła z mężem do niebieskiej skody i odjechała z piskiem opon.
W całych zachodnich Czechach trwa wielka obława policyjna. Funkcjonariusze kontrolują podejrzane
samochody. Zablokowano główne trasy komunikacyjne. W akcji bierze udział
policyjny śmigłowiec.
Według czeskich mediów Tauchen wraz ze wspólnikiem okradał skrytki bankowe, używając materiałów wybuchowych. Był też oskarżony o nielegalne posiadanie broni
42-letni Pavol Tauchen specjalizował się w napadach na banki i przedsiębiorstwa. Wysadzał w powietrze kasy pancerne i bankomaty. Już raz odbywał karę pozbawienia wolności, ale w 1999 roku uciekł z więzienia. Ujęto go wtedy po kilku miesiącach; podczas ucieczki został ranny w nogę. Drugiego listopada bieżącego roku i skazano na 5 lat pozbawienia wolności. Z Dagmar ożenił się w tym roku w więzieniu.