Drugie obalenie muru. Wałęsa znów był pierwszy

PAP, d
09.11.2009 , aktualizacja: 09.11.2009 23:01
A A A Drukuj
Koncert Jona Bon Jovi Fot. WOLFGANG RATTAY REUTERS Koncert Jona Bon Jovi
Jeśli będziemy opowiadać takie dyrdymały o politykach, że to oni odnieśli zwycięstwo, to Europa czeka na następną nauczkę, po której się może nie podniesie - mówił Wałęsa
Lech Wałęsa przed przewróceniem domina symbolizującego Mur Berliński
Fot. PAWEL KOPCZYNSKI REUTERS
Lech Wałęsa przed przewróceniem domina symbolizującego Mur Berliński

Zobacz także:
20. rocznica obalenia muru berlińskiego - fotorelacja
20. rocznica obalenia muru berlińskiego - raport



Mimo deszczu i chłodu na ponowne po 20 latach obalenie muru przyszły tysiące berlińczyków i turystów. Tym razem mur symbolizowało 1000 styropianowych kostek wysokości 2,5 m ustawionych jak kostki domina na długości 1,5 km wzdłuż linii przebiegu dawnego muru berlińskiego - od Reichstagu do Placu Poczdamskiego.

Pierwszą kostkę domina ustawioną pod Reichstagiem przewrócił o 20.31 Lech Wałęsa. Poświęcona była "Solidarności". Ozdobili ją uczniowie z polskiej klasy berlińskiej szkoły im. Roberta Jungka. Przedstawia m.in. biało-czerwoną mapę Polski, Okrągły Stół, Pomnik Poległych Stoczniowców i sylwetkę papieża Jana Pawła II.

Wałęsie towarzyszyło ok. 140 młodych ludzi z całej Polski należących do "Razem 89". Słychać było okrzyki: "Solidarność!" i widać było biało-czerwone flagi.

Wałęsa: to nie politycy obalili mur

- Żaden z polityków nie przewidział i nie mógł przewidzieć upadku muru - powiedział Wałęsa. - Mur upadł nie w kategoriach siły albo interesu, lecz w kategoriach wiary i wartości. Nigdy nie upadłby bez papieża Polaka, który przywołał nasze sumienia hasłem "Niech zstąpi duch Twój i odmieni oblicze ziemi, tej ziemi".

"Solidarność" przez 10 lat pokazywała światu i Niemcom, jak walczyć. To narody wymusiły na politykach decyzje, które musieli podjąć.

- Dzięki wartościom ówczesnemu pokoleniu udało się zamknąć drugie tysiąclecie chrześcijaństwa w sposób pokojowy - bez podziału i bez siły - mówił. - Jeśli z tego zwycięstwa osiągniemy właściwe wnioski to zbudujemy Europę pokojową, dobrobytu i solidarną. Jeśli będziemy opowiadać takie dyrdymały o politykach, że odnieśli oni zwycięstwo, to Europa czeka na następną nauczkę, po której się może nie podniesie.

W trakcie inscenizacji doszło do drobnego wypadku: pojazd segway z kamerą potrącił Lecha Wałęsę, który na chwilę stracił równowagę.

Od strony Placu Poczdamskiego drugi fragment domina wprawili w ruch przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek oraz szef Komisji Europejskiej Jose Barroso. Był to najdłuższy szereg kolorowych bloków, ustawiony na blisko 600 metrach. Domino runęło wśród wiwatów tysięcy ludzi.

Przed obaleniem trzeciego i ostatniego fragmentu domina pod samą Bramą Brandenburską laureat Pokojowej Nagrody Nobla Muhammad Yunus z Bangladeszu apelował o zburzenie pozostałych murów, które wciąż dzielą ludzi w różnych częściach świata. - Należy zniszczyć mur ubóstwa - mówił.

Placido Domingo śpiewał ''Berliner Luft''

Obchody rozpoczęły się jednak wcześniej koncertem orkiestry Opery Narodowej na Placu Paryskim pod batutą Daniela Barenboima. Muzycy zagrali fragment "Lohengrina" Ryszarda Wagnera, "Ocalonego z Warszawy" Arnolda Schoenberga, fragment VII symfonii Beethovena oraz utwór kompozytora pochodzącego z NRD Friedricha Goldmanna.

Niespodziewanie wystąpił Placido Domingo, który wykonał niemiecką piosenkę "Berliner Luft", a wtórowała mu zgromadzona publiczność.

Później zaśpiewał amerykański rockman Bon Jovi - "We Weren't Born To Follow".

Koncert zakończył specjalnie skomponowany na tę okazję przez kompozytora muzyki nowoczesnej Paula van Dyka utwór "We Are One".

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy