22.30 Kończymy naszą relację. Polecamy:
fotogaleria na wyborcza.pl>> 22.20 Tak wyglądały pożegnalne fajerwerki:

Fot. Reuters
22.00 To już koniec oficjalnych, publicznych uroczystości. Teraz przywódcy, którzy przyjechali na uroczystości do Berlina, udali się na oficjalny
obiad.
21.30 Wielkie fajerwerki w Berlinie. W międzyczasie - zagrała grupa Bon Jovi.

Fot. Reuters
21.20 Tak wyglądało przewracanie domina, symbolu Muru Berlińskiego.
21.00 Ostatni klocek upadł. Całe domino przewrócone. Słychać oklaski.
20.33 Incydent: Wałęsa przewraca domino. Jednocześnie wpada na niego kamerzysta jadący na segway'u.
20.31 Lech Wałęsa przewraca pierwsze domino.

Fot. Reuters
Na szczęście. Na stronie premiera pojawił się bowiem plan uroczystości, na którym widniał komunikat, że
pierwsze domino przewróci Michaił Gorbaczow. Musiała zajść pomyłka.
20.29 Słychać okrzyki po polsku: "Brawo!", "Solidarność!" 20.28 Przemawia Lech Wałęsa. - Zamknąć drugą tysiąclatkę chrześcijaństwa bez podziałów, bez siły, pokojowo - mówi.
-
Pokazaliśmy Niemcom, jak należy walczyć, by skończyć ten system. (...) To naród niemiecki, inne narody wymusiły na politykach decyzje, które musieli podjąć, a nie ich mądrość, chęci jakieś - podkreśla. - Jeśli wyciągniemy odpowiednie wnioski, to zbudujemy Europę pokojową, solidarną. A jeśli będziemy opowiadać dyrdymały o politykach, że odnieśli zwycięstwo... To Europę czeka kolejna nauczka - dodaje.
20.22 Czekamy na symboliczne przewrócenie domina.
20.09 Na koniec: Angela Merkel. - To rocznica szczęśliwego momentu w historii Europy.
Otworzyła się brama do wolności i granica, która wydawała się niepokonana - mówi. - Wolność nie bierze się sama z siebie. Wolność trzeba wywalczyć - dodała. - W naszych rękach leży przezwyciężenie także granic naszych czasów, tak jak w 1989 roku udało się tego dokonać w tym podzielonym mieście - mówiła.
20.07 - 9 listopada 1989 będzie zawsze datą wspominana w Ameryce. Ta rocznica utwierdza nas w tym, że przeznaczenie jest tym, co z nim zrobimy - dodaje.
- To w Berlinie prezydent Kennedy powiedział, że wolność jest niepodzielna. Jeżeli chociaż jeden jest niewolnikiem, nikt nie jest wolny - mówi. - Wtedy
nikt nie spodziewał, że przywódcą Niemiec będzie kobieta z Brandenburgii, a przywódca Ameryki będzie mężczyzna pochodzenia afrykańskiego.
20.03 Na telebimach: Obama. - Przykro mi, że nie mogę tu być - rozpoczyna. - Ten mur symbolizował system, który nie dawał ludziom praw - mówi amerykański prezydent.

Fot. za TVP Info
20.02 Clinton zapowiada przesłanie od Obamy.
Brawa. 20.00 Teraz Clinton. Kilkakrotnie wspomina Polskę. -
Pamiętamy o Polakach, którzy prowadzili walkę o wolność. Rozpoczęła się ona w stoczniach w Gdańsku. Pamiętamy polskiego Papieża. Pamiętamy studentów z Pragi - mówi amerykańska sekretarz stanu.
19.54 - Cały świat jest z Was dumny, to Wy zmieniliście świat - mówi do zgromadzonych Gordon Brown, premier Wielkiej Brytanii.
19.50 I o roli Rosji. -
Pokojowa droga do niemieckiej jedności byłaby niemożliwa bez otwartości na pokój, jaką 20 lat temu wykazała się Rosja - mówi.
19.48 Następnym w kolejności jest prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. - To zniszczenie Muru Berlińskiego dało początek zjednoczeniu Europy - mówi Miedwiediew. - Musimy jednak pamiętać, że to do tego zjednoczenia przyczynili się również ludzie w ZSRR. Mam nadzieję, że teraz wspólnie pokonamy wszystkie bariery, które nas jeszcze dzielą.
19.45 W tej chwili na mównicę wszedł prezydent Francji Nicolas Sarkozy...Jestem szczęśliwy, że tu stoję - mówi.
19.39 Właśnie rozpoczynają się przemówienia. Jako pierwszy głos zabiera burmistrz Berlina. Ma też być, zorganizowany dosłownie w ostatniej chwili, telemost z prezydentem
USA Barackiem Obamą.
19.35 Zakończył się koncert, pod Bramą Brandenburską przechodzą zaproszeni goście z kanclerz Angelą Merkel na czele. Jest też Jerzy Buzek jako szef Parlamentu Europejskiego.
19.08 Rozpoczął się na koncert. Orkiestra gra fragment opery "Lohengrin" Ryszarda Wagnera. Następnie utwór pt. "Ocalony z Warszawy" Arnolda Schoenberga i fragment VII symfonii Ludwiga van Beethovena oraz utwór kompozytora pochodzącego z NRD Friedricha Goldmanna.
Na telebimie wśród zaproszonych gości widzimy Angelę Merkel, Hillary Clinton, Dmitrija Miedwiediewa - relacjonują reporterzy portalu Gazeta.pl.

Fot. AP
18.54 Do koncertu szykuje się berlińska orkiestra Staatskapelle pod batutą światowej sławy dyrygenta Daniela Barenboima. Wśród zaproszonych gości jest premier Donald Tusk.
18.49 W stolicy Niemiec
rozpoczynają się uroczystości 20. rocznicy zburzenia Muru Berlińskiego. W centrum miasta runie ponad tysiąc ogromnych kostek domina, symbolizujących mur, który przez 28 lat dzielił Berlin,
Niemcy i Europę. Pierwszą kostkę domina symbolicznie przewróci Lech Wałęsa.
18.40 Pod Bramą Brandenburską gęstnieje tłum, a w nim na początek imprezy czeka dwóch reporterów portalu Gazeta.pl. Niestety wciąż leje...
18.36 Goście uroczystości wychodzą od prezydenta Niemiec Horsta Koehlera i jadą pod Bramę Brandenburską. Wcześniej witając gości Koehler powiedział, że 9 listopada 1989 r. był przejściem do epoki wolności i demokracji. - Mur był dziełem strachu. 9 listopada przed 20 laty stał się miejscem radości - mówił.
18.30 W Berlinie ulewa. Przywódcy zjeżdżają już na miejsce uroczystości. Na miejscu są m.in. premier Donald Tusk i przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Koncert rozpoczyna się o 19.00.

Fot. Reuters
18.15 W rocznicę obalenia muru, który dzielił Berlin na części wschodnią i zachodnią kilka tysięcy kilometrów od stolicy Niemiec
grupa Palestyńczyków zburzyła kawałek muru wzniesionego przez Izraelczyków na okupowanych terenach Zachodniego Brzegu Jordanu.
150 działaczy podeszło do muru w pobliżu przejścia Kalandija i zburzyło jego fragment. A wszystko w 20. rocznicę upadku Muru Berlińskiego - powiedział agencji AFP działacz palestyński Abu Rahma.
17.40 Na kilka godzin przed głównymi uroczystościami w Berlinie, swój Mur obalają warszawiacy. Na Krakowskim Przedmieściu z okazji 20-lecia upadku Muru dzielącego Berlin happening zorganizowała Fundacji Schumana.
16.55 Przy okazji obchodów rocznicy obalenia Muru Berlińskiego światowej sławy dyrygent Daniel Barenboim nazywa "poważnym błędem" mur wzniesiony przez Izrael, oddzielający go od terytoriów palestyńskich na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Barenboim wzywa do likwidowania "murów mentalnych i fizycznych, jeszcze istniejących na świecie". Dyrygent ma nadzieję, że zobaczy też upadek muru dzielącego Bliski Wschód.
Wieczorem Barenboim ma dyrygować koncertem, w którym pod Bramą Brandenburską wystąpi orkiestra opery berlińskiej.
16.48 W Berlinie jest już Donald Tusk. Premier weźmie udział w uroczystościach 20. rocznicy zburzenia Muru Berlińskiego.
W uroczystych obchodach obalenia Muru uczestniczą między innymi: kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Nicolas Sarkozy, prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew oraz szefowa amerykańskiej dyplomacji Hillary Clinton. Polskę reprezentuje - oprócz premiera Tuska - były prezydent Lech Wałęsa.
16.18 W Berlinie nie mogło zbraknąć ministra w kancelarii premiera profesora Władysława Bartoszewskiego. Profesor wspomina, że upadek Muru Berlińskiego był dla niego zaskoczeniem. W drodze na uroczystości mówił dziennikarzom, że nie wierzył, iż nastąpi to za jego życia.
Profesor Bartoszewski podkreśla, iż mówił wówczas swoim niemieckim studentom, że muszą uczyć się o NRD, gdyż pewnego dnia będą żyć w zjednoczonych Niemczech. Wspomina, że studenci z RFN nazywali go wtedy za jego plecami "polskim romantykiem".
Profesor Bartoszewski uważa, że zjednoczenie Niemiec leżało w polskim interesie. Jak tłumaczy, dobrze mieć za zachodnią granicą kraj należący do NATO, w którym panuje demokracja, wolność słowa i wyznania, niż "NRD-owski twór, być może zależny od Moskwy".
W listopadzie 1989 roku Władysław Bartoszewski był w Monachium, gdzie na miejscowym uniwersytecie prowadził zajęcia. Dla profesora ważne jest to, że Niemcy pamiętają o tym, iż przemiany rozpoczęły się w Polsce.
16.00 Kanclerz
Angela Merkel dziękuje Polakom, "Solidarności" i Lechowi Wałęsie za wkład w obalenie komunizmu przed 20 laty. Szefowa niemieckiego rządu mówi, że działalność "Solidarności" dodawała odwagi opozycjonistom w byłej NRD.
- "Solidarność" była odważnym ruchem społecznym, który tym bardziej pognębił ówczesne komunistyczne władze, że wywodził się z klasy robotniczej. Ci, którzy nazywani byli wiodąca klasą społeczną, postanowili w Polsce wziąć swój los w swoje ręce, razem z wieloma intelektualistami - mówi kanclerz na moście w pobliżu dawnego punktu granicznego Bornholmer Strasie w Berlinie. To właśnie tam późnym wieczorem 9 listopada 1989 roku otwarto pierwsze szlabany, umożliwiając mieszkańcom NRD przejście do Berlina Zachodniego. Dziś Angela Merkel symbolicznie przechodzi przez most w towarzystwie Lecha Wałęsy, Michaiła Gorbaczowa i dawnych enerdowskich opozycjonistów. Pojawieniu się Wałęsy towarzyszą okrzyki berlińczyków: "Lech Wałęsa" i "Solidarność".
20 rocznica. Zobacz Berlin w 1989 i 2009 r. (Kliknij w zdjęcie, by zobaczyć galerię):
fot. Reuters