Bułgaria zmaga się z plagą porwań dla okupu

mip,PAP
09.11.2009 , aktualizacja: 09.11.2009 10:45
A A A Drukuj
W 2009 roku w Bułgarii liczba porwań dla okupu wzrosła dwukrotnie w porównaniu z rokiem poprzednim. Przeciętnie na uprowadzeniu bandyci zarabiają 600 tys. euro.
ZOBACZ TAKŻE
W 2008 roku MSW dostało informację o 10 porwaniach, a w ciągu 10 miesięcy 2009 roku ich liczba wzrosła do 23. Do tego należy dodać cztery próby porwania. Bułgarscy biznesmeni skarżą się, że dostają pogróżki, że członkowie ich rodzin zostaną porwani. - Ten typ przestępstwa jest już plagą - twierdzi szef policji Angeł Antonow. Dotąd nie udało się rozbić dużego gangu, zajmującego się porywaniem bogaczy. Ujawniono natomiast 15 przypadków porwań na prowincji.

Według komisarza ważną rolę w zwalczaniu porwań ma odegrać przygotowana przez rząd nowelizacja kodeksu karnego. Maksymalna kara za kidnaping zostanie podniesiona z 15 do 30 lat, a w wypadku ciężkiego okaleczenia lub śmierci uprowadzonego - do dożywotniego więzienia. Zmiany mają wejść w życie po Nowym Roku.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos