Juszczenko: Stanu wyjątkowego nie będzie

asz, PAP
09.11.2009 , aktualizacja: 09.11.2009 11:08
A A A Drukuj
Nie ma podstaw do ogłaszania stanu wyjątkowego w związku z epidemią grypy na Ukrainie - oświadczył prezydent Wiktor Juszczenko w rozmowie ze stacją telewizyjną "5. Kanał".
Julia Tymoszenko i Wiktor Juszczenko razem w 2008 roku
Fot. Mykola Lazarenko AP
Julia Tymoszenko i Wiktor Juszczenko razem w 2008 roku
Wcześniej ukraińskie media spekulowały, że decyzja o stanie wyjątkowym mogłaby zapaść właśnie dzisiaj, bo w Kijowie zbiera się Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO). Ma ona ocenić rozmiary epidemii i efektywność działań, podjętych przez rząd premier Julii Tymoszenko dla jej zwalczania.

- Nie ma do tego podstaw. Nie jestem zwolennikiem tego, by państwo zamarło i ograniczyło swą działalność - mówił Juszczenko w wywiadzie dla "5. Kanału" nadanym w niedzielę wieczorem.

Prezydent skrytykował przy okazji rząd Tymoszenko za to, że zamiast rzeczywiście walczyć z grypą, wykorzystuje ją jako element swej kampanii wyborczej w zapowiedzianych na 17 stycznia wyborach prezydenckich.

O możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego mówiła wcześniej sekretarz prezydenckiej RBNiO Raisa Bohatyriowa oraz przedstawiciel Juszczenki w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ihor Popow.

Ten ostatni argumentował, że taki krok usprawniłby walkę z epidemią grypy, z którą nie radzi sobie rząd Tymoszenko, lecz i doprowadziłby także do przełożenia zaplanowanych na styczeń wyborów prezydenckich. Według przedstawiciela Juszczenki, mogłoby do nich dojść dopiero 30 maja.

Zdaniem ukraińskich komentatorów, prezydent i jego otoczenie mają nadzieję, że przy pomocy epidemii grypy i dzięki kryzysowi finansowemu zmniejszą się notowania przedwyborcze Tymoszenko, która jest dziś o wiele bardziej popularna od Juszczenki.

Choć urzędujący prezydent ma zaledwie kilkuprocentowe poparcie, zdecydował, że w styczniowych wyborach prezydenckich będzie ubiegał się o reelekcję. Tymoszenko, którą traktuje jako swoją główną konkurentkę, dostaje w sondażach ok. 20 proc. głosów.

Pierwsze miejsce w rankingach zajmuje przywódca prorosyjskiej opozycji Wiktor Janukowycz. Cieszy się on ponad 28-proc. poparciem wyborców.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy