Dwóch amerykańskich pilotów zginęło wczoraj w katastrofie śmigłowca w prowincji Salaheddin na północy Iraku - poinformowało dziś w komunikacie dowództwo USA.
- Dwóch pilotów armii amerykańskiej poniosło śmierć podczas "twardego lądowania" śmigłowca w prowincji Salaheddin - podano w komunikacie.
W sumie 4362 żołnierzy amerykańskich zginęło w Iraku od początku inwazji USA w marcu 2003 roku - wynika z bilansu agencji AFP, powołującej się na niezależną stronę internetową icasualties.org.