Polacy, obywatele Litwy, w paszportach mogą mieć zapis swego nazwiska w formie oryginalnej, ale nie na pierwszej stronie dokumentu tylko na dalszych jego stronach, jako zapis pomocniczy - orzekł w piątek Sąd Konstytucyjny.
Takie rozstrzygnięcie problemu pisowni polskich nazwisk na Litwie nie zadawala litewskich Polaków. - Po szczegółowym zapoznaniu się z decyzją Sądu Konstytucyjnego rozpatrzymy możliwości podjęcia dalszych kroków w walce o swe nazwiska - powiedział poseł Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Jarosław Narkiewicz.
Wiceprzewodniczący Sejmu Raimondas Szukys zaznacza natomiast, że orzeczenie Sądu jest ostateczne i zamyka dyskusję na temat pisowni w dokumentach litewskich nazwisk nielitewskich. - Trudno mi prognozować, czy taka decyzja zadowoli mniejszość polską, ale jest to duży krok do przodu w rozstrzyganiu problemu pisowni nazwisk polskich. Wiadomo już teraz, że inaczej być nie może" - powiedział Szukys.
Litewski Sejm w czerwcu tego roku wystąpił do Sądu o ponowne rozpatrzenie decyzji Sądu Konstytucyjnego z 1999 roku, na mocy której imię i nazwisko w paszporcie powinny być pisane w języku państwowym. Kwestia pisowni nazwisk polskich na Litwie jest od lat jednym z najbardziej drażliwych problemów w stosunkach polsko-litewskich. Wprowadzenie pisowni polskich nazwisk na Litwie i litewskich w Polsce z użyciem wszystkich znaków diakrytycznych przewiduje traktat polsko-litewski.