Fot. Tomasz NowakAmerykański helikopter Chinook w Afganistanie
Dwie katastrofy, 14 ofiar. 7 żołnierzy i 3 cywili - wszyscy Amerykanie - zginęło w katastrofie śmigłowca Chinook w zachodnim Afganistanie. Prawdopodobnie maszyna została zestrzelona, chociaż oficjalnego potwierdzenia nie ma. Rannych zostało blisko 30 żołnierzy. W innym wypadku, na południu kraju, w zderzeniu dwóch śmigłowców zginęło czterech amerykańskich żołnierzy.
Fot. David Guttenfelder AP
7 żołnierzy i 3 cywili - wszyscy Amerykanie - zginęło w katastrofie śmigłowca Chinook w zachodnim Afganistanie
W oficjalnym komunikacie sił ISAF poinformowano, że śmigłowiec Chinook - bez podania modelu - spadł "w zachodnim Afganistanie". Nie ma słowa o przyczynach, godzinie, ani lokacji. Jednak według telewizji ABC maszyna spadła w prowincji Badghis, gdzie talibowie bardzo aktywnie bronią swoich pól opium. Niedługo po katastrofie rzecznik lokalnych talibów poinformował media, że doszło do zestrzelenia amerykańskiego śmigłowca. Nie jest jednak pewne, że chodzi o tę samą maszynę.
W katastrofie zginęło 10 Amerykanów - 7 wojskowych i 3 cywili - a rannych zostało 26 osób. 14 żołnierzy Afgańskich, 11 amerykańskich i jeden cywilny pracownik US Army.
Również w poniedziałek nad ranem, na południu kraju, doszło do zderzenia dwóch śmigłowców w powietrzu. W tym wypadku zginęło czterech amerykańskich żołnierzy. Nie wiadomo, co było przyczyną zderzenia.