Szef szwedzkiego rządu, który po tygodniach starań dodzwonił się do Vaclava Klausa, usłyszał, że czeski prezydent chce zmienić zapisy traktatowe. - Poprosił o dodanie dwóch zdań, w formie przypisów, do Karty Praw Podstawowych - powiedział premier Szwecji, kierującej teraz pracami Wspólnoty.
Nie wiadomo dokładnie, o jakie zdania chodzi. Nie potrafili tego wyjaśnić szwedzcy dyplomaci w Brukseli. Ale wydaje się, że prośba czeskiego prezydenta jest niemożliwa do spełnienia. Jakiekolwiek zmiany w traktacie wymagałyby rozpoczęcia procesu ratyfikacji na nowo, tymczasem w 25 krajach został on zakończony. Potrzeba jeszcze tylko podpisów dwóch prezydentów -Polski i Czech. Traktat jest już zaaprobowany przez parlamenty obu państw.
Lech Kaczyński ma swój podpis złożyć w sobotę.
Misja Jerzego Buzka W piątek Klausa do podpisu ma przekonywać Jerzy Buzek. - Przewodniczący Parlamentu Europejskiego spotka się z prezydentem Czech podczas swej piątkowej wizyty w Pradze, by rozmawiać z nim o ratyfikacji Traktatu z Lizbony - poinformował serwis prasowy PE. O spotkanie z Klausem Buzek wystąpił już wiele dni temu; jeszcze w środę mówił, że nie jest pewny, czy do niego dojdzie.
Buzek wielokrotnie zapewniał, że nie chce wywierać presji na czeskim prezydencie, ale przedstawić mu swoje argumenty. - Ratyfikacja to suwerenna decyzja każdego z krajów - zapewnił w środę Buzek na konferencji prasowej w Brukseli. - Ale musimy mówić o kosztach, jakie płaci Europa czekając na tę decyzję. 500 milionów obywateli Europy czeka. Zamiast zajmować się zmianami klimatycznymi, bezrobociem, kryzysem jesteśmy tu, by wciąż mówić o instytucjach - tłumaczył.
Z Polską sprawa chyba załatwiona Premier Reinfeldt, mimo kłopotów z Czechami, rozważa przyjazd
na ceremonię podpisania aktu ratyfikacyjnego Traktatu z Lizbony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Premier Reinfeldt otrzymał zaproszenie i jest ono ciągle rozważane. O decyzji poinformujemy niebawem - powiedziano PAP w szwedzkim przewodnictwie.
Jak poinformował szef kancelarii prezydenta Władysław Stasiak, Lech Kaczyński zaplanował uroczyste podpisanie Traktatu z Lizbony w sobotę w obecności szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso i Fredrika Reinfeldta, oraz przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka.
Służby prasowe KE i PE nie potwierdziły jeszcze ani otrzymania zaproszenia przez Barroso i Buzka, ani jaka będzie ich decyzja. Nieoficjalnie wcześniej tego dnia źródła bliskie Buzkowi mówiły, że jeśli zaproszenie wpłynie, to Buzek przychylnie się do niego odniesie.