Litewskie nazwiska bardziej litewskie

30.09.2009 01:00
Czy Rosja i Białoruś planują wprowadzenie wspólnych wiz?

Czy Rosja i Białoruś planują wprowadzenie wspólnych wiz? (Fot. Stock Photo)

Litwini posiadający w nazwiskach słowiańskie końcówki będą mogli się ich pozbyć - obiecuje litewski minister sprawiedliwości Remigijus Simasius.
Jeśli ministrowi uda się zmienić odpowiednie akty prawne, to np. Jankevicius będzie mógł pozbyć się końcówki -avicius (polskie -owicz) i zostanie Jankunasem. Także osoby z nazwiskami z końcówką -auskas (polskie -wski) będą mogły się jej pozbyć i np. Jaunkauskas zostanie Jankusem.

Minister twierdzi, że językoznawcy nie widzą żadnych przeszkód, by została stworzona taka możliwość. Według nich taka masowa i przymusowa akcja lituanizowania nazwisk była rozważana w przedwojennej Litwie, która swoją tożsamość narodową budowała na przeciwstawieniu jej kulturze polskiej. Obecnie lituaniści uważają jednak, że zmiana nazwiska powinna być sprawą indywidualnego wyboru.

- Minister sprawiedliwości zatwierdza zasady zmiany nazwisk. Rozważamy wprowadzenie jeszcze jednej podstawy do skrócenia nazwisk - wyjaśniał minister. Według jego słów nowe zasady zmiany nazwisk będą obowiązywać już za kilka tygodni. Skrócone do minimum będą związane z tym formalności - wystarczy wyrażenie takiej woli w urzędzie stanu cywilnego.

Pisownia nazwisk od samego początku litewskiej niepodległości wywoływała tu ogromne emocje. Miejscowi Polacy od lat walczą o pisownię swoich nazwisk z użyciem polskich znaków diakretycznych. Tuż po odzyskaniu niepodległości władze Litwy nawet nie chciały o tym słyszeć i dopisywały Polakom litewskie końcówki.

Po podpisaniu traktatu o przyjaźni z Polską Wilno zgodziło się na zapis nazwisk bez litewskich końcówek, ale za to literami alfabetu litewskiego, bez użycia liter polskich. Litewscy Polacy domagali się jednak zapisu nazwisk w języku polskim. Podstawą do tych żądań są zapisy traktatu o przyjaźni, które przewidują taką możliwość.

Do dziś ta sprawa nie została uregulowana, mimo obietnic kolejnych rządów litewskich. Władze Litwy bez większych problemów zgadzają się na używanie w nazwiskach liter "w", "sz, "cz", ale już nie "ó", "ą", "ś" czy "ć". Twierdzą, że Litwini nie będą potrafili prawidłowo odczytać tych nazwisk, a lituaniści dodają, że taka pisownia rozbije jedność gramatyczną języka litewskiego.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje