Szkielety w polskiej i rosyjskiej szafie

Rozmawiał Wacław Radziwinowicz
03.09.2009 , aktualizacja: 03.09.2009 00:43
A A A Drukuj
Wątpię i w polskie otwarcie archiwów, a już tym bardziej - w rosyjskie. Państwa bowiem znacznie bardziej lubią zamykać, niż otwierać - mówi Arsenij Rogiński, przewodniczący stowarzyszenia Memoriał
Arsenij Rogiński
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Arsenij Rogiński
Wacław Radziwinowicz: Dlaczego Władimir Putin obiecał w Gdańsku, że zgodzi się otworzyć archiwa rosyjskie przed badaczami z Polski, jeśli Polacy pójdą na to samo i otworzą swoje zbiory przed historykami z Rosji?

Arsenij Rogiński: To dziwna i zaskakująca decyzja. Mogę tylko zgadywać, o co tu chodzi. W polityce, jak w życiu, każdy sądzi po sobie. Każde państwo ma w szafach swoich archiwów mnóstwo szkieletów. A już Rosja ma ich bez liku. Premier Putin myśli pewnie, że i Polska ma tam całe ukrywane przed światem cmentarzysko, którego się wstydzi. Zgaduje pewnie, że można tam znaleźć ciekawe dokumenty, które nie mogą być powodem do chluby ani dla Polski, ani dla polskich dyplomatów lub wojskowych, którzy prowadzili choćby w latach 30. różne rozmowy, snuli różne plany. A jakichż to gier wtedy w Europie nie prowadzono, jakich wariantów rozwoju sytuacji wtedy nie rozważały choćby wszystkie sztaby generalne...

A jeśli Polacy otworzą wszystkie szafy i pokażą światu wszystkie swoje „szkielety”, Rosja uczciwie zrobi to samo?

- Wątpię i w polskie otwarcie, a już tym bardziej - w rosyjskie. Państwa bowiem znacznie bardziej lubią zamykać, niż otwierać. A jeśli już otwierają, to tylko w swoich własnych interesach. Nie bardzo sobie wyobrażam, że dzisiejsza Rosja uzna, iż pokazanie światu dokumentów służb specjalnych leży w jej interesie. To na pewno byłoby bardzo dobre dla obywateli, dla naszej zbiorowej świadomości. I myślę, że jeżeli już otwierać, to zaczynać trzeba od sprawy nr 159, czyli od śledztwa dotyczącego zbrodni katyńskiej, które toczyło się przez 14 lat do roku 2004, a większość dokumentów zgromadzonych w jego trakcie została utajniona.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów