Znów prowokacja Rosji? Konferencję o "spisku" przełożyli na 1 września

awe, Gazeta.pl, PAP
28.08.2009 , aktualizacja: 29.08.2009 07:04
A A A Drukuj
Zanosi się na skandal i prowokację, i to w dniu 70 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Krótko po tym jak odwołano prezentację kontrowersyjnej książki pojawiła się informacją, że konferencja się jednak odbędzie i to dokładnie w dniu wizyty premiera Putina. Wydana przez Rosyjską Służbę Wywiadu Zagranicznego książka dotyczy rzekomej współpracy Polski z Hitlerem.
Fragment strony internetowej rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego
Fot. za svr.gov.ru
Fragment strony internetowej rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego
Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow, 23 sierpnia 1939 r.
Fot. AP
Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow, 23 sierpnia 1939 r.
Dziś po południu pojawiła się informacja, że kontrowersyjna konferencja w Moskwie jednak się nie odbędzie. Rosyjska Służba Wywiadu Wojskowego planowała taką prezentację na 31 sierpnia. To dosłownie na kilka godzin przed przyjazdem Władimira Putina do Polski.

- To gest, który ma zapobiec oziębieniu stosunków polsko-rosyjskich przed zapowiadaną wizytą Władimira Putina w Polsce - mówił Andrzej Zaucha, korespondent "Faktów TVN" w Moskwie.O tym, że konferencja 31 sierpnia jednak się nie odbędzie informowała też PAP powołując się na źródła w rosyjskiej agencji RIA-Nowosti.

Ok. godz. 20.30 TVN24 poinformował, że prezentacja jednak nie została odwołana. Rosjanie jedynie zmienili jej termin i to na 1 września, dzień rocznicy wybuchu wojny. Odbędzie się ona we wtorek o godz. 12 czasu moskiewskiego (10 czasu polskiego). SWR nie podała przyczyn przesunięcia prezentacji.

"Może być wielki skandal"

- Być może jest to rodzaj szantażu, jakichś przetargów między Polską a Rosją oto, co się powinno lub nie powinno zdarzyć tego dnia na Wybrzeżu - powiedział w TVN24 Andrzej Zaucha, moskiewski korespondent "Faktów".

Dziennikarz spekuluje, że jeśli strona polska pójdzie na jakieś ustępstwa, wówczas konferencja może być znów zostać odwołana. Według niego zachowanie Rosjan może mieć także związek z ostrą wypowiedzią prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Kaczyński, komentując pierwsze informację o odwołaniu prezentacji, powiedział, że "przedstawianie dokumentów, które dopiero trzeba by było zrobić po 70 latach, jest stosunkowo trudne".

- Jeżeli konferencja się jednak odbędzie, to będzie to taki skandal, że po nim stosunki Polski z Rosją będą na bardzo niskim poziomie - dodał Zaucha.

Książka o "spisku Polski z Hitlerem"

Kilka dni temu Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego zapowiedziała, że dzień przed rocznicą wybuchy II Wojny Światowej na specjalnej konferencji zamierzała przedstawić odtajnione dokumenty, które weszły do zbioru pod roboczym tytułem "Sekrety polskiej polityki zagranicznej. 1935-45". O zamiarach Służb poinformował szef biura prasowego SWR Siergiej Iwanow. Według SWR, Polska "nie odmówiłaby wspólnej wojny z Niemcami przeciwko ZSRR".

Iwanow tłumaczył, że książka odpowie na pytanie "czy można było rozwiązać problem bezpieczeństwa zbiorowego przed wtargnięciem Wehrmachtu do Polski i dlaczego tak się nie stało lub co przeszkodziło przywódcom politycznym tamtych czasów podjąć niezbędne działania w celu sformowania koalicji antyhitlerowskiej".

Zdaniem przedstawiciela rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego, materiały te będą "pożyteczne dla odpowiedzialnego traktowania wydarzeń związanych z początkiem drugiej wojny światowej". Udział w tym przedsięwzięciu ma wziąć autor zbioru generał Lew Sockow.

Polska szykowała odpowiedź

Polskie władze przygotowywały w tej sprawie oficjalne stanowisko. Premier Donald Tusk zapowiedział, że szef polskiego wywiadu najpóźniej w sobotę odpowie na zarzuty rosyjskiego wywiadu pod adresem Polski. Czytaj więcej

Służba Wywiadu Zagranicznego zajmuje się zbieraniem informacji poza granicami państwa. Jej agenci rezydują w obcych państwach i prowadzą tam działania wywiadowcze na rzecz Rosji.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy