Zmusza to siły
USA do zmiany dotychczasowej strategii przez zwiększenie liczby wojsk na gęściej zaludnionych terenach, jak miasto Kandahar. Oznacza to, że straty amerykańskie, już i tak rekordowe w ostatnich miesiącach, będą nadal wysokie - podkreślił McChrystal.
W lipcu zginęło w Afganistanie 45 amerykańskich żołnierzy, a w pierwszych dniach sierpnia już 12.
Większy nacisk na ochronę cywilów Wojska USA kładą teraz większy niż poprzednio nacisk na ochronę afgańskiej ludności cywilnej, nawet kosztem ścigania uzbrojonych islamistów. Talibowie tymczasem przemieszczają się poza swoje tradycyjne bazy na południu kraju, zagrażając regionom północnym i zachodnim, gdzie panował dotąd względny spokój.
USA zwiększają liczbę wojsk w Afganistanie - do końca roku ma ich tam być 68 tysięcy. Poza nimi przebywa tam również około 30 tysięcy wojsk NATO i innych krajów sojuszniczych.
Planuje się wzmocnić armię afgańską z obecnych 135 000 do 240 000 żołnierzy i miejscowe siły
policyjne z 82 000 do 160 000. Będzie to wymagać wysłania do Afganistanu dodatkowych wojsk w celu szkolenia Afgańczyków.
Wojna w Afganistanie kosztuje amerykańskiego podatnika około 4 mld dolarów miesięcznie.