Hiszpańscy złodzieje nakryli niemiecką minister zdrowia

Bartosz T. Wieliński
27.07.2009 , aktualizacja: 27.07.2009 14:57
A A A Drukuj
Gdyby nie złodzieje samochodów nikt nie dowiedziałby się, że Ulla Schmidt pojechała na wakacje służbowym mercedesem. Minister musi się tłumaczyć się ze skradzionego samochodu i bronić z zarzutów o prywatę
SERWISY
Mercedes S420 na tablicach rejestracyjnych niemieckiego rządu to w tej chwili najbardziej poszukiwany samochód w Hiszpanii. W zeszłym tygodniu w kurorcie Denia koło Alicante złodzieje włamali się do pokoju kierowcy minister Schmidt (SPD). Zwinęli kluczyki do wartej 140 tys. euro opancerzonej limuzyny i rozpłynęli się w porannej mgle. Dla pani minister strata limuzyny to powód do zmartwień.. Niemieckie media oskarżycielsko pytają, bowiem, co służbowy samochód i kierowca robili w Hiszpanii, skoro pani minister była tam na urlopie? - Jak Schmidt wyjaśni podatnikom - zastanawia się "Bild". Sprawa urosła do rangi "samochodowej afery" i słychać pierwsze wezwania, by Schmidt podała się do dymisji.

Minister broni się, że w Hiszpanii wynajęła sobie samochód za własne pieniądze. Ze służbowego mercedesa korzystała jedynie podczas oficjalnych spotkań, które zorganizowała jej podczas wakacji niemiecka ambasada. Ale Niemców takie tłumaczenie zupełnie nie przekonuje. Po pierwsze dlatego, że podczas wakacji Schmidt miała zaledwie jedno spotkanie z burmistrzem Denii. Po drugie naraziła podatników na potworne koszta. A w Niemczech przez kryzys panuje recesja i urzędnicy powinni zastanowić się nad wydaniem każdego euro.

Politycy CDU i FDP nie zostawiają na minister suchej nitki. Ich zdaniem dopuściła się "potwornego marnotrawstwa" i "naraziła na szwank autorytet całego Bundestagu". Broni jej SPD. Sekretarz generalny partii Hubertus Heil powiedział, że Schmidt nie zrobiła nic złego, bo minister powinien mieć samochód służbowy zawsze pod ręką.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów