Lidia Geringer de Oedenberg Polacy w komisjach PE

Dominika Pszczółkowska, Bruksela
17.07.2009 , aktualizacja: 16.07.2009 16:55
A A A Drukuj
Wybór Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego sprawił, że Polacy musieli ograniczyć ambicje co do stanowisk w komisjach PE.
Jerzy Buzek
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Jerzy Buzek
Prawdopodobnie jedyną polską szefową komisji zostanie Danuta Hübner (PO), która zajmie się polityką regionalną, czyli tą samą dziedziną, za którą odpowiedzialna była jako unijna komisarz. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w poniedziałek.

Po wyborze przewodniczącego i wiceprzewodniczących Parlament zajął się w czwartek, w ostatnim dniu inauguracyjnej sesji, obsadzeniem kolejnych stanowisk. Obowiązuje tu system, w którym im więcej osób liczy dana grupa polityczna i narodowościowa, tym na więcej stanowisk może liczyć.

W czwartek zostali wybrani szefowie 12 komisji. Żadnym z nich nie będzie Polak. Objęli je głównie przedstawiciele dużych państw - np. komisję spraw zagranicznych, której dotychczas przewodniczył Jacek Saryusz-Wolski, przejmie Włoszka Gabriele Albertini, komisję budżetową Francuz Alain Lamassoure, a komisję przemysłu, badań i energii Niemiec Herbert Reul. Polacy zajęli natomiast kilka stanowisk wiceprzewodniczących.

Dopiero we wrześniu wybrani zostaną szefowie delegacji ds. stosunków z sąsiadami. Posłowie PO mieli nadzieję przewodniczyć delegacji ds. Rosji, lecz zapewne będą musieli się zadowolić białoruską. Stanowisko to obejmie Jacek Protasiewicz.

Parlament wybrał już także kwestorów, czyli posłów, którzy czuwają m.in. nad tym, czy ich koledzy prawidłowo wydają pieniądze z PE. Wśród pięciu kwestorów znalazła się Polka Lidia Geringer de Oedenberg (SLD).

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos