- Pierwszy raz od tygodni usłyszałam jej głos - mówi w rozmowie z CNN Lisa Ling, siostra amerykańskiej dziennikarki Laury Ling, która została skazana w Korei Płn. na 12 lat łagru. Ling udało się w końcu skontaktować z rodziną.
Fot. AP
Euna Lee (po lewej) i Laura Ling
Miesiąc temu dwie amerykańskie dziennikarki, Laura Ling i Euna Lee, zostały skazane na 12 lat łagru za nielegalne przekroczenie granicy w celu szpiegostwa. Od tamtej pory Laura Ling nie kontaktowała się z najbliższymi.
"Przykro mi"
Dziennikarka w rozmowie telefonicznej prosiła o pomoc amerykańskie władze. - Złamałyśmy północnokoreańskie prawo i potrzebujemy pomocy naszego rządu. Przykro nam z powodu wszystkiego, co się stało, ale teraz potrzebujemy działań dyplomatycznych - miała powiedzieć siostrze Laura Ling.
O uwolnienie dziennikarek apelowała już kilkakrotnie amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton. Jak na razie bez skutku.
"Nie wiem, w jakim jest stanie"
- Poczułam wielką ulgę, ale czuje się bezradna - powiedziała po rozmowie z więzioną dziennikarką Lisa Ling. Jak dodała, ostatnie tygodnie bez sygnału od siostry były "przerażające".
Trudno jej było także ocenić po głosie, w jakim stanie jest Laura.