Brytyjska policja zatrzymała reżysera "Londyńczyków". Zdjęcia przerwane

Członkowie ekipy filmowej nad zdjęciami do serialu "Londyńczycy" zostali zatrzymani przez brytyjską policję. Do celi trafił reżyser Maciej Migas, jego asystent, Krzysztof Łukasiewicz, oraz jeszcze jedna osoba, której danych nie ujawniono - podał tabloid "The Sun". Te informacje potwierdza portalowi Gazeta.pl brytyjska policja.
W poniedziałek, po ostatnim tego dnia klapsie na planie serialu, filmowcy i aktorzy "Londyńczyków" postanowili spędzić czas w jednym z lokali w miejscowości Eastbourne. Na miejsce zakrapianej alkoholem imprezy wybrali jeden z popularnych nocnych klubów. "The Hydro" - tak brzmi nazwa lokalu - znajduje się na przeciwko hotelu, w którym na co dzień mieszkają Polacy.

Trzech najgłośniejszych trafiło do celi

Hałaśliwe zachowanie ekipy było nie do zniesienia dla obsługi klubu i pozostałych gości. W końcu na miejsce wezwano policję. Ta zatrzymała trzech najgłośniejszych i najbardziej agresywnych uczestników alkoholowej imprezy. W nocy z poniedziałku na wtorek reżyser Maciej Migas, jego asystent, Krzysztof Łukasiewicz, oraz jeszcze jeden członek ekipy, którego danych nie ujawnia tabloid, trafili do celi.

"The Sun", który piętnuje zachowanie Polaków, powołuje się na własne źródło. - Cała ekipa poszła w porządne tango. Było ich około dwudziestu. Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Skończyło się tym, że policja aresztował reżysera, jego asystenta i jeszcze jednego mężczyznę. Cała resztę udało im się uciszyć - mówi informator gazety.

Brytyjska policja potwierdza: Było takie zajście

Zajście potwierdza w rozmowie z portalem Gazeta.pl brytyjska policja. - Trzech mężczyzn przyjęło pouczenia za pijaństwo i agresywne zachowanie. Policjanci byli dwukrotnie wzywani do lokalu Hydro na Mount Road w Eastbourne, we wczesnych godzinach porannych, we wtorek 7 lipca - relacjonuje rzeczniczka Sussex Police. - Mężczyźni, wszyscy w wieku około 30 lat, którzy pochodzili z Polski, zostali aresztowani po zgłoszeniu dotyczącym "nieokrzesanych gości" i zabrani do Eastbourne Custody Centre (policyjny areszt). Zostali upomnieni i zwolnieni w południe, tego samego dnia - dodaje.

Choć policja zapewnia, że wie, iż chodzi o członków ekipy popularnego polskiego serialu, nie potwierdza ich danych osobowych.

Najpopularniejsze na Deser.pl: Pasażer usunął awarię w samolocie. I polecieli...