Głosowanie w sprawie Cimoszewicza dopiero jesienią?

Jacek Pawlicki
22.06.2009 , aktualizacja: 22.06.2009 11:42
A A A Drukuj
Konflikt miedzy stolicami krajów członków Rady Europy a deputowanymi jej Zgromadzenia Parlamentarnego może zablokować jutrzejszy wybór Sekretarza Generalnego tej najstarszej europejskiej instytucji
Włodzimierz Cimoszewicz
Fot. Igor Morye / AG
Włodzimierz Cimoszewicz
ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie kandydatów jest wciąż tylko dwóch - b. premier Włodzimierz Cimoszewicz i b. szef rządu Norwegii Thorbjoern Jagland. Jeden z nich miał objąć stanowisko 1 września, zastępując obecnego sekretarza Terry'ego Davisa. Kadencja sekretarza trwa pięć lat. Głosowanie było zaplanowane na wtorek 23 czerwca, ale Zgromadzenie Parlamentarne domaga się rozszerzenia listy kandydatów. Wściekli deputowani grożą zablokowaniem wyboru sekretarza na czerwcowej sesji. Koniec końców sprawa może przeciągnąć się do jesieni.

- Obawiam się, że Zgromadzenie Parlamentarne może przenieść tę decyzję na jesień, bo może starać się negocjować jeszcze z państwami członkowskimi długość listy kandydatów - mówił wczoraj w Radiu Tok FM szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz. - Deputowani wybierali zwykle sekretarza generalnego spośród siebie i nie podoba się, że ministrowie narzucili im dwóch kandydatów - tłumaczy rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.

MSZ zastrzega jednak, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurą i przesłaniem raportu o przyszłości Rady Europy. Eksperci postulowali w nim, by sekretarz generalny był wybierany spośród polityków o większym autorytecie międzynarodowym. Ustalona w maju br. procedura przewiduje, iż na liście rekomendowanych kandydatów mieli znaleźć się tylko ci, którzy otrzymają dwie trzecie głosów, a więc co najmniej 32 głosy.

Cimoszewicz i Jaglad spełniają te wymogi. Obaj zostali wyłonieni na krótką listę kandydatów 12 maja, po głosowaniu w Komitecie Ministrów Rady Europy w Madrycie. Polak dostał wówczas 32 a Norweg 34 głosy. Przepadli wówczas dwaj inni kandydaci belgijski chadek Luc Van den Brande (zdobył wówczas 14 głosów) i Węgier Matyas Eoersi (11).

Dwie największe frakcje w Zgromadzenia Parlamentarnym - chadecy i socjaliści - są źli, że Komitet Ministrów skrócił listę kandydatów i domagają się jej ponownego rozszerzenia o Belga i Węgra. - W wypadku jeśli większość członków Zgromadzenia zablokuje głosowanie, zostanie ono przełożone automatycznie na kolejną sesję plenarną, czyli na wrzesień - tłumaczy Francesc Ferrer z biura prasowego Zgromadzenia Parlamentarnego RE

Wówczas - jak przyznają dyplomaci - stolice będą być może musiały się ugiąć i rozszerzyć listę. Sprawa jest jednak wciąż otwarta, gdyż w czasie głosowania członków Zgromadzenia nie obowiązuje dyscyplina frakcyjna a głosowanie jest tajne.

- Gramy dalej, tak samo jak gramy o sekretarza generalnego Rady Europy dla Włodzimierza Cimoszewicza - komentował proceduralne spory szef polskiego MSZ Radosław Sikorski. Minister przyznał, że "to co rząd mógł zrobić, zostało wykonane i to wykonane z sukcesem". Szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz ocenił szanse Cimoszewicza na 55-60 proc.

W Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy zasiada 636 członków - 318 przedstawicieli parlamentów krajowych i 318 ich zastępców. Sekretarza Generalnego wyłania się w głosowaniu - absolutną większością z 318 głosujących. Jeśli w pierwszej turze nie ma rozstrzygnięcia, w drugiej zwycięzca musi uzyskać poparcie względnej większości głosujących.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy jest ciałem obradującym, doradczym i nie posiada uprawnień prawodawczych - nie może stanowić prawa, norm prawnie wiążących - co wyraźnie odróżnia je od parlamentów narodowych.

Rada Europy z siedzibą w Strasburgu powstała w 1949 roku. Ma siedzibę w Strasburgu i skupia 47 państw Europy, w tym także Rosję, ale nie należy do niej Białoruś. Nie ma nic wspólnego z instytucjami UE np. Radą Europejską (czyli unijnym szczytem). Zajmuje się przede wszystkim działaniem na rzecz ochrony praw człowieka. Jej wielkim dorobkiem jest Europejska Konwencja Praw Człowieka, która powołała Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Wielką zasługą Rady Europy jest też wprowadzenie moratorium na wykonywanie kary śmierci.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów