Anglicy już niebawem będą mogli skorzystać z nowej oferty Otwartego Kościoła Episkopalnego. Komunię dostarczy im listonosz, prosto do skrzynki na listy. Na życzenie będzie wersja bezglutenowa dla diabetyków.
FOT.ELIZA OLEKSY/AG
Forma udzielania komunii nie jest regulowana prawnie. To raczej kwestia obyczaju liturgicznego
Inicjatorem pomysłu jest biskup Jonathan Blake. "Hostia pocztą" to oferta dla wiernych, którzy nie mogą przyjąć eucharystii w tradycyjny sposób, np. starszych lub chorych. Ale tak naprawdę skorzystać z niej może każdy. Koszt to 2 funty szterlingi za jedną sztukę i 500 funtów przy zamówieniu hurtowym. To opłata za przesyłkę i pakowanie, bo sama hostia jest bezpłatna.
Jak twierdzi biskup Blake, to forma unowocześniania dostępu do religii. Dodaje, że błędem jest uważanie za Kościół tylko ludzi gromadzących się w budynku.
Biskup zapewnia, że hostie będą pakowane starannie i z należytym szacunkiem. Nie zaprzecza jednak, że przesyłkę będzie mógł zamówić każdy, także niewierzący i sataniści.
Pomysł Otwartego Kościoła Episkopalnego może oburzać, ale należy wziąć pod uwagę istotną różnicę pomiędzy wyznaniem rzymsko-katolickim, a protestanckim. Dla tych pierwszych konsekrowana hostia jest ciałem Chrystusa. Dla drugich staje się nim dopiero w momencie przyjmowania komunii, jeśli osoba przyjmująca ją wierzy w to. Z tego powodu podobna usługa nigdy nie będzie mogła być zrealizowana w Kościele rzymsko-katolickim.