Na sesji europarlamentu jest 506 możliwych kombinacji językowych do tłumaczenia
Fot. HAND OUT ASSOCIATED PRESS
Strasbourg, Francja, Parlament Europejski.
3 - w tylu miastach pracuje Parlament Europejski. W Strasburgu odbywają się sesje plenarne, w Brukseli posiedzenia komisji, w Luksemburgu jest część administracji i tłumacze pisemni;
10 mln euro - tyle wynosi jednorazowy koszt przejazdu posłów, asystentów, dokumentów z Brukseli do Strasburga;
736 - tylu posłów wybieraliśmy w zakończonych właśnie wyborach;
656 - tyle partii politycznych wystawiło swoich kandydatów w wyborach w całej Unii;
23 - w tylu językach mówi się w PE. Na sesji europarlamentu jest więc 506 możliwych kombinacji językowych do tłumaczenia;
1 mln 220 tys. 775 - tyle stron dokumentów przetłumaczyli w 2007 r. tłumacze PE;
1355 - tyle wiążących prawnie dokumentów (dyrektyw, rozporządzeń) przyjął w ostatniej kadencji Parlament. Razem z niewiążącymi rezolucjami i innymi było ich 2924;
7655 euro brutto - tyle wynosić będzie w nowej kadencji pensja każdego europosła bez względu na kraj pochodzenia;
298 euro - tyle wynosi dieta europosła za dzień przepracowany w Strasburgu lub Brukseli;
31,46 proc. - taki odsetek stanowiły w ostatnim europarlamencie kobiety;
6166 - tylu pracowników zatrudniał w ostatniej kadencji europarlament. 60 proc. to kobiety;
4322 - tylu jest zarejestrowanych lobbystów;
1100 - tylu dziennikarzy ma stałą akredytację do europarlamentu.