Fot. DigitalGlobe APZdjęcie satelitarne przedstawiające północnokoreański poligon w Musudan-ni
Korea Północna przeprowadziła kolejną próbę rakietową, wystrzeliła dwie rakiety krótkiego zasięgu - podała agencja informacyjna Yonhap. Krótko po tym Rosja zadeklarowała: - Nowa rezolucja ONZ ws. Korei Płn. jest nieunikniona. Także USA zareagowały stanowczo: - Korea Płn. będzie musiała "zapłacić" za kontynuację prób nuklearnych i rakietowych - powiedziała Susan Rice, ambasador USA przy ONZ.
Fot. Lee Jin-man AP
Protest przeciwko testom nuklearnym Korei Północnej, Seul, Korea Południowa
Fot. STR AP
Roman Czernow, pracownik miejskiej stacji meteorologicznej we Władywostoku bada poziom radiacji kilka godzin po koreańskiej próbie nuklearnej
Według południowokoreańskiej agencji Yonhap, testowane były dwa pociski o zasięgu 130 kilometrów: pocisk ziemia-powietrze oraz pocisk ziemia-morze. Oba zostały wystrzelone z bazy na wschodnim wybrzeżu Korei Północnej w kierunku Morza Japońskiego.
- Nowa, stanowcza rezolucja ONZ ws. Korei Płn. jest nieunikniona - powiedział przedstawiciel rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, cytowany przez agencję Interfax. - Reakcja musi być odpowiednio surowa, gdyż autorytet Rady Bezpieczeństwa został nadszarpnięty - dodał.
- Korea Płn. będzie musiała "zapłacić" za kontynuację prób nuklearnych i rakietowych - powiedziała Susan Rice, ambasador USA przy ONZ.
Wczoraj późnym wieczorem Rada Bezpieczeństwa ONZ jednogłośnie potępiła Koreę Północną za przeprowadzenie podziemnej próby nuklearnej. Zdaniem Rady, test był "oczywistym złamaniem" rezolucji przyjętej po pierwszej koreańskiej próbie atomowej w 2006 roku.
Co robi Gary Cooper na Pałacu Kultury? Kliknij na zdjęcie, aby dowiedzieć się więcej: