Unijni liderzy mają wezwać Moskwę, by ograniczyła protekcjonizm gospodarczy, który w czasach kryzysu coraz częściej stosuje. Podwyżki ceł na towary sprowadzane ze Wspólnoty odbijają się negatywnie na wymianie handlowej. Mało kto jednak spodziewa się zmiany stanowiska Rosji i konkretnych rezultatów po spotkaniu - mówi Piotr Kaczyński ekspert brukselskiego Centrum Studiów nad Polityką Europejską. - Wszyscy trwają na swoich pozycjach, więc trudno spodziewać się jakichkolwiek przełomów - dodaje ekspert.
W sprawach energetycznych też nie należy oczekiwać postępów. Apele większości państw, by
Rosja zagwarantowała unijnym firmom swobodny dostęp do swego rynku energetycznego pozostają bez odzewu. Moskwa broni interesów Gazpromu w Unii Europejskiej i próbuje przejąć kontrolę nad rynkami gazowymi w kolejnych krajach.
W szczycie wezmą udział prezydent Czech Vaclav Klaus, kraju sprawującego obecnie przewodnictwo w Unii Europejskiej oraz Jose Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej i Javier Solana, szef unijnej dyplomacji . Oficjalne rozmowy zaplanowane zostały na piątek. Prezydent Rosji przybył już wieczorem do Chabarowska. Rano Dmitrij Miedwiediew ucieszył fotoreporterów swoimi markowymi okularami przeciwsłonecznymi.
Chabarowsk liczy około 600 tysięcy mieszkańców. Jest ośrodkiem przemysłu maszynowego, petrochemicznego, drzewnego i spożywczego. Z Chabarowska do granicy z Chinami jest 20 kilometrów, a do Moskwy aż 6100 kilometrów.