Fot. PETER MORRISON APSporządzony przez komisję raport liczy pięć tomów i 2500 stron
Gwałty, bicie i upokarzanie dzieci były powszechną praktyką w irlandzkich instytucjach kościelnych prowadzonych przez księży i siostry - wynika z ujawnionego dziś rano raportu rządowej Komisji ds. Przemocy wobec Dzieci. W latach 1930 - 1990 w instytucjach tych wychowywało się ok. 30 tysięcy dzieci.
Fot. PETER MORRISON AP
John Kelly - przedstawiciel stowarzyszenia ofiar - krzyczy na członków rządowej komisji śledczej
Fot. PETER MORRISON AP
Konferencja prasowa komisji badającej przypadki molestowania i maltretowania dzieci
Liczący 2600 stron raport rządowej Komisji ds. Przemocy wobec Dzieci opublikowany został po 9 latach śledztwa. Według raportu molestowanie seksualne i gwałty były powszechne w instytucjach dla chłopców, a przedstawiciele Kościoła zachęcali do karania poprzez bicie i wielokrotnie chronili pedofilów przed aresztowaniem.
"W niektórych szkołach brutalne bicie za karę było codziennością.(...) Dziewczęta bito po całym ciele przedmiotami, które intensyfikowały ból. Oczernianie osób i rodzin było powszechne" - napisano w raporcie.
Komisja oparła swój raport na świadectwach 2500 byłych uczniów i byłych pracowników szkół, sierocińców, zakładów poprawczych i szpitali. Dotyczyło to placówek, do których trafiały osierocone dzieci, dzieci z tzw. rodzin dysfunkcyjnych (do których zaliczano m.in. samotne matki) a także podejrzewani o drobne przestępstwa.
Opowiadali oni o szokujących przypadkach molestowania seksualnego oraz przemocy emocjonalnej i fizycznej, której dopuszczali się księża i zakonnice od lat 30. XX wieku aż do zamknięcia ostatniej instytucji tego rodzaju w latach 90.
Raport jest szeroko opisywany przez irlandzkie media. "Raport jest wstrząsającym oskarżeniem pod adresem Kościoła i państwa" - pisze "Irish Times". "Nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, dostawcy mleka - wszyscy, którzy mieli kontakt z tymi dziećmi powinni się dziś wstydzić" - pisze Politics.ie. Jak podkreśla portal, raport obciąża całe państwo - Kościół, urzędników, władze, które nie reagowały na sygnały o nieprawidłowościach.
Kościół przeprasza
- Głęboko ubolewam i jestem pełen wstydu z powodu tak potwornych cierpień dzieci w tych placówkach - oświadczył kardynał Sean Brady, stojący na czele Kościoła katolickiego w Irlandii.
Kardynał przyznał, że raport zawiera "haniebny katalog okrucieństw: zaniedbania, przemoc seksualna, fizyczna i psychiczna wobec dzieci". Wyrażając nadzieję, że ustalenia komisji "pomogą zabliźnić rany ofiar i naprawić zło wyrządzone w przeszłości", kardynał zapewnia, iż Kościół katolicki w Irlandii "jest zdecydowany uczynić wszystko, co niezbędne, by kościoły stały się dla dzieci miejscem bezpieczeństwa, życia i radości".