- Nie spodziewam się, że dojdzie do porzucenia" projektu - powiedział Vondra w czwartek w rozmowie z agencją AFP w Brukseli. Dodał, że to "do Amerykanów należy określenie pomysłów" w tej sprawie. - Jest logiczne, że nowa administracja, która doszła do władzy, chce ponownie rozpatrzyć ważne kwestie - zaznaczył czeski wicepremier.
Uznał, że może dojść do zmian dotyczących "szybkości" wprowadzenia tarczy, czy kwestii "przystosowania" zasięgu projektu. "Ale to nie oznacza - podkreślił Vondra - że (Amerykanie) wycofają się" z projektu.
Poprzednia administracja
USA George`a W. Busha planowała zbudowanie radaru w Republice Czeskiej i wyrzutni 10 antyrakiet w Polsce w celu obrony przed atakami takich krajów, jak
Iran.
Nowa amerykańska administracja uważa, że projekt wymaga jeszcze testów, które potwierdziłyby niezawodność systemu. Rząd Obamy jest powściągliwy, sugerując, że nie będzie potrzeby rozmieszczania elementów tarczy w Europie, jeśli Moskwa będzie w stanie pomóc w powstrzymaniu Iranu przed budową pocisków dalekiego zasięgu.
Rosja zdecydowanie sprzeciwia się rozmieszczeniu elementów tarczy w Czechach i Polsce, utrzymując, że zagraża to jej bezpieczeństwu.