Topolanek: nowy mur może zacząć dzielić Europę

dżek, PAP
02.04.2009 , aktualizacja: 02.04.2009 10:39
A A A Drukuj
Ustępujący premier Czech Mirek Topolanek ostrzegł, że w związku z kryzysem Europę znów może podzielić nowy mur - "wzajemnego braku zrozumienia, podejrzeń, nieufności".
Mirek Topolanek
Fot. PETR DAVID JOSEK AP
Mirek Topolanek
- A zwycięzcami nie będą ani Zachód, ani Wschód, lecz tylko nacjonalizmy, ksenofobia, nieufność wobec demokracji i ideałów Europy - powiedział Topolanek w wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica".

Upadek rządu, to nie jest szczęśliwa sytuacja

Na pytanie, czy upadek jego rządu i kryzys polityczny w Pradze nie będzie stanowić problemu dla Unii Europejskiej, której Czechy przewodzą w tym półroczu, czeski premier odpowiedział: - Uważam za zabawne, że takie pytanie stawia włoski dziennikarz - to u was często rządy pracowały najwyżej jedną porę roku i w UE nigdy to nie spowodowało problemów.

- Uporządkujemy sytuację w ramach demokracji. To nie jest szczęśliwa sytuacja, ale nie będzie miała wpływu na przewodnictwo w UE - zapewnił.

Topolanek zarzucił opozycji w swoim kraju, że była "nieodpowiedzialna", doprowadzając do kryzysu w połowie czeskiego przewodnictwa w Unii.

"Epicentrum kryzysu w USA"

Jako "wielkie kłamstwo" Topolanek ocenił obawy, że wschód Europy może stać się "nowym ogniskiem braku stabilizacji międzynarodowego kryzysu gospodarczego". Przypomniał, że "epicentrum międzynarodowego kryzysu są USA".

- Dostrzegam próby przeniesienia efektów kryzysu gdzie indziej, poza jego korzenie. Uprzedzenie wobec Wschodu jest całkowicie błędne - oświadczył ustępujący premier Czech.

Jego zdaniem "kryzys osłabił europejski entuzjazm".

- Ksenofobia, nacjonalizm, problemy społeczne rosną- zauważył Topolanek. - Jeśli gospodarka USA nie ruszy z miejsca, nie będzie wyjścia z kryzysu - ostrzegł.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów