Lew Ponomariow pobity

Wacław Radziwinowicz, Moskwa
02.04.2009 , aktualizacja: 01.04.2009 16:29
A A A Drukuj

Jeden z najbardziej znanych i szanowanych rosyjskich obrońców praw człowieka, polityk antykremlowskiej opozycji, został we wtorek wieczorem dotkliwie pobity pod swoim moskiewskim domem.

67-letni Ponomariow wracał do domu. - Podeszło do mnie dwóch mężczyzn. Poprosili o papierosa. Gdy odpowiedziałem, że nie palę, dostałem w tył głowy. Upadłem. Kopali w pierś, w głowę. Milcząc, na zimno. A ja się darłem wniebogłosy. Z klatki schodowej wyskoczył strażnik, wtedy napastnicy uciekli. Nic mi nie zabrali, tylko butami zmiażdżyli telefon komórkowy - opowiada w szpitalu napadnięty.

Ponomariow został obrońcą praw człowieka jeszcze w czasach ZSRR....


pozostało 72% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów