Tysiące Sudańczyków wyszło wczoraj na ulice Chartumu, by wyrazić poparcie dla prezydenta Omara al Baszira, za którym listy gończe rozesłał w środę Międzynarodowy Trybunał Karny. Baszir ścigany jest za zbrodnie wojenne przeciw ludzkości i ludobójstwo, którego miał się dopuścić w Darfurze. Wczoraj w odpowiedzi na list gończy prezydent nakazał wydalenie z kraju dziesięciu zagranicznych organizacji charytatywnych, oskarżając je o łamanie prawa.