Na Ukrainie znów wszyscy się pokłócili

mz, PAP
14.01.2009 , aktualizacja: 13.01.2009 19:54
A A A Drukuj
Prorosyjska opozycja domaga się ustąpienia rządu i prezydenta, których obwinia o wywołanie gazowej wojny z Moskwą, a pomarańczowa premier oskarża pomarańczowego prezydenta, że zarabia na kryzysie.
Julia Tymoszenko
Fot. Virginia Mayo AP
Julia Tymoszenko
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że groźba odcięcia rosyjskiego gazu przynajmniej na jakiś czas uciszy wewnętrzne spory w Kijowie. Dwoje głównych rywali - prozachodni prezydent Wiktor Juszczenko i prozachodnia premier Julia Tymoszenko - zaprzestało na pewien czas wrogich wystąpień.

Ale teraz znów wszyscy kłócą się ze wszystkimi. Na pierwszej w tym roku sesji parlamentu w Kijowie przywódca prorosyjskiej Partii Regionów Wiktor Janukowycz zażądał wczoraj powołania specjalnej komisji, która zbada nadużycia władz w sprawie gazu. Jego zdaniem rząd powinien natychmiast podać się do dymisji, zaś parlament powinien rozpocząć procedurę odwoływania prezydenta.

- Pomarańczowe władze [Juszczenko i Tymoszenko byli przywódcami pomarańczowej rewolucji w 2004 r., która odebrała prezydenturę Janukowyczowi po sfałszowanych przez jego ludzi wyborach] przekształciły stosunki ukraińsko-rosyjskie w źródło skrajnego napięcia - mówił Janukowycz. - W szkołach, szpitalach i mieszkaniach jest zimno, stają przedsiębiorstwa, miliony bezrobotnych ogarnia rozpacz!

Tymczasem pomarańczowi atakowani przez Janukowycza sami wymierzają sobie ciężkie ciosy. Tymoszenko oskarżyła w sobotę prezydenta, że zarabia na kryzysie. "Może on być wywołany przez próby wymuszenia powrotu do gry ukraińskich pośredników w handlu gazem - firm RosUkrEnergo i UkrGasEnergo" - głosi oświadczenie rządu. Wcześniej pani premier oskarżała Juszczenkę, że te firmy finansują jego kampanie wyborcze.

Zarzuty Tymoszenko podchwycili Rosjanie, którzy szczególnie nie lubią Juszczenki. Premier Władimir Putin na konferencji prasowej w Moskwie obarczył winą za kryzys "korupcję w najwyższych władzach w Kijowie". Szef Gazpromu Aleksiej Miller dodał, że to na polecenie Juszczenki zerwano negocjacje rosyjsko-ukraińskie.

Ukraiński prezydent zaprzecza: - Ani ja, ani moja rodzina nie mamy nic wspólnego z gazowymi machinacjami.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos