Polka urodziła dziecko w londyńskim metrze. To drugi taki przypadek w historii brytyjskiej kolejki podziemnej.
London Underground jest najstarszym metrem na świecie.
W metrze zaczęły się skurcze
Julia K. jechała wraz ze swą siostrą linią Jubilee 19 grudnia, gdy zaczęły się skurcze porodowe. Wysiadła na stacji Kingsbury w północno-zachodnim Londynie. W biurze dyżurnego ruchu, przy pomocy ekipy wezwanego ambulansu Polka urodziła zdrową dziewczynkę.
Kobietę przewieziono do pobliskiego szpitala Northwick Park, skąd została wypisana po 4 dniach - powiedziała rzeczniczka szpitala.
Julia K. jest bezdomna. Rzecznik gminy odmówił potwierdzenia, czy jest samotną matką, wskazując na ochronę danych osobowych.
Polka otrzyma pomoc socjalną
Julia K. otrzyma pomoc socjalną z gminy Brent w północno- zachodnim Londynie, po ocenie jej sytuacji życiowej - poinformował prasowy gminy. - Pracownicy opieki socjalnej spotkali się już z Julią K. po wypisaniu jej ze szpitala i planują ponowne spotkanie. Oceniają jej sytuację życiową, co jest wymagane dla ustalenia poziomu świadczeń. Pogratulowaliśmy jej szczęśliwego rozwiązania - powiedział.
- Oczywiście jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że wszystko odbyło się gładko i że personel londyńskiego metra zadziałał efektywnie. Trzeba jednak pamiętać, że w metrze mamy na co dzień do czynienia z wszelkiego rodzaju incydentami, na które musimy być przygotowani, choć w tym przypadku był to incydent przyjemny - wskazał rzecznik London Underground.
Do poprzedniego porodu w londyńskim metrze doszło w 1924 r.