W pierwszy dzień Nowego Roku w prowincji Helmand, na południu Afganistanu, zginął brytyjski żołnierz.
Według brytyjskiego resortu obrony, żołnierz poległ w czasie rutynowego patrolu w okręgu Garmsir w niespokojnej prowincji Helmand. Stał się pierwszym żołnierzem sił międzynarodowych, zabitym w 2009 r. w Afganistanie, a także 138. Brytyjczykiem, który zginął w tym kraju od 2001 r..
Spośród 8200 stacjonujących w Afganistanie brytyjskich żołnierzy, większość pełni służbę w Helmandzie. Na terenie tej prowincji oraz sąsiedniego Kandaharu w ciągu ostatnich dwóch lat znacznie nasiliła się zbrojna aktywność talibów.