W Szwecji zatrzęsła się ziemia a wstrząsy były na tyle silne, że czuć je było w Polsce. Winę za to trzęsienie ziemi może ponosić zlodowacenie sprzed kilku tysięcy lat, lub przemieszczający się kontynent afrykański. Takie hipotezy stawiają sejsmolodzy.
Fot. emsc-csem.org
Mapa Europejskiego Centrum Sejsmologicznego pokazuje wstrząsy, które wystąpiły na kontynencie 16 grudnia
- Lód ustąpił i nacisk na skorupę ziemską w tamtym rejonie zmalał w związku z czym te obszary podnoszą się. To wywołuje wstrząsy - tłumaczy dr hab. Wojciech Dębski z Instytutu Geofizyki PAN.
Według drugiej hipotezy wstrząsy wywołała Afryka - Ruch płyty afrykańskiej, powoduje wypiętrzanie się Alp, wypiętrzanie się Karpat i jest oczywiście możliwe, że ta niewielka sejsmiczność północno-środkowej części Europy także jest z tym związana - dodaje sejsmolog.
W perspektywie 10, 20 lat tego typu wstrząs może się powtórzyć - spekulują sejsmolodzy. Dziś z siłą 4,7 stopni w skali Richtera ziemia zatrzęsła się na południu Szwecji.
W 2004 roku podobnej siły wstrząsy odnotowano w okolicach Kaliningradu. Oba trzęsienia ziemi były na szczęście niegroźne. Jednak jak zauważają naukowcy można już mówić o pewnej aktywności sejsmologicznej tego regionu.