Alert24 poinformowała internautka - W południowej Szwecji w Skanii zatrzęsła się ziemia. Ok. godz. 6.20 doszło do trzęsienia o sile 4,7 stopni w skali Richtera z epicentrum w okolicach Tomelilla, ok. 40 km od Malmo.
Pan Robert z Malmo tak relacjonuje poranne wstrząsy: - W naszym domu słychać było skrzypienie na schodach - zupełnie jakby ktoś po nich chodził. Myślałem, że to córka, która wstała wcześniej i schodziła po coś do kuchni. "Skrzypienie" trwało ok. 15 sek. Nie włączałem rano telewizora ani
radia i dopiero w pracy dowiedziałem się od kolegów co się stało - relacjonuje.
Miejscowe media informują, że trzęsienie nie spowodowało żadnych zniszczeń, ale wywołało szok u mieszkańców Szwecji, dla których jest to niezwykłe zjawisko.- Było to najbardziej intensywne trzęsienie ziemi od 50 lat - pisze Anna Musidlowska-Persson, alertowiczka która pierwsza poinformowała nas o drżącej ziemi.
Wstrząsy były odczuwane także w Danii, Niemczech i Polsce. W okolicach Słupska i Koszalina zanotowano wstrząsy sejsmiczne o sile 5,3 w skali Richtera. Informacje potwierdził doktor Paweł Wiejacz z Pracowni Sejsmologii Instyutu Geofizyki PAN.
- W Kołobrzegu przy ul. Zwycięzców cały budynek się trząsł około 15 sek. Najpierw myślałem, że to jakaś duża ciężarówka, ale trwało to za długo i było za silne. Przedmioty w mieszkaniu nie pospadały, ale się przestraszyłem. Potem pomyślałem, że to może jakiś wybuch gazu na dole w mieszkaniu.
Czytaj inne relacje Alertowiczów