Oskarżeni chcą przyznać się do winy Terroryści poinformowali o swojej decyzji sędziego ze specjalnego wojskowego trybunału w amerykańskiej bazie Guantanamo na Kubie, gdzie wszyscy czterej są przetrzymywani w oczekiwaniu na proces. Sędzia, pułkownik Stephen Henley, odczytał treść ich oświadczenia na sali sądowej podczas spotkania przedprocesowego.
- Oskarżeni postanowili, że chcą wycofać wszystkie wnioski przedprocesowe i przyznać się do winy - oznajmił sędzia. Jak dodał, zamierza przesłuchać wszystkich oskarżonych "od A do Z", by upewnić się, że rozumieją konsekwencje swojej deklaracji.
Jednak Chalid Szejk Mohammed już podczas dzisiejszego spotkania potwierdził treść oświadczenia. - Nie chcemy tracić czasu - powiedział po angielsku. Mohammad zapewnił, że wszyscy oskarżeni są gotowi złożyć przed sądem oficjalne oświadczenie o przyznaniu się do winy.
Poza Mohammedem na ławie oskarżonych zasiadają: Ali Abd al-Aziz Ali, Ramzi bin al-Shibh, Mustafa al-Hawsawi i Walid bin Attash. Wszystkim grozi kara śmierci.
Na sali obecne były rodziny ofiar Dzisiejszemu spotkaniu przysłuchiwało się dziewięcioro krewnych ofiar zamachów z 11 września - podaje BBC. Po raz pierwszy na żywo widzieli oni terrorystów oskarżonych o zorganizowanie ataków na WTC.
Bliscy ofiar siedzieli z tyłu sali sądowej, za specjalną szybą.
HRW: Oskarżeni byli torturowani Informując o zamiarze przyznania się oskarżonych do winy, organizacja obrony praw człowieka Human Rights Watch oświadczyła, że byli oni torturowani w śledztwie, m.in. w tajnych więzieniach CIA poza granicami
USA.
Human Rights przypomina, że według przepisów określających procedury trybunałów wojskowych sędzia nie może zaakceptować przyznania się do winy, jeżeli nie ustali, iż nastąpiło to dobrowolnie, a nie pod przymusem.