Airbus spadł do morza podczas lotu szkoleniowego

us, PAP
27.11.2008 , aktualizacja: 28.11.2008 01:50
A A A Drukuj
Airbus A320 nowozelandzkich linii lotniczych Air New Zealand z siedmioma osobami na pokładzie spadł do morza w pobliżu południowo-zachodniego wybrzeża Francji podczas lotu szkoleniowego. Co najmniej dwie osoby zginęły.
Rzecznik prefektury Pyrenees-Orientales w południowo-zachodniej Francji powiedział, że z morza wydobyto dwa ciała. Pięciu ludzi uznano za zaginionych, ale służby ratownicze przyznają, że nie ma raczej nadziei, że przeżyli.

Do katastrofy doszło 20 km na wschód od Perpignan, skąd Airbus wystartował do feralnego lotu. Władze wysłały na miejsce śmigłowiec, łodzie motorowe i samolot.

Samolot, wyprodukowany w 2005 roku, leasingowały przez minione dwa lata niemieckie linie XL Airways. Obecnie maszyna miała być zwrócona Nowozelandczykom; w czwartek była testowana po przeglądzie technicznym. W chwili katastrofy na pokładzie znajdowało się dwóch członków załogi z XL Airways i pięciu nowozelandzkich inżynierów.

Nic nie wiadomo na razie o przyczynach katastrofy. Świadek zdarzenia powiedział, że samolot leciał prosto, a potem nagle runął do morza. - Nie było widać żadnych płomieni - opowiadał

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów