Rumuński minister edukacji Christian Adomnitei stracił urząd za przekroczenie uprawnień. Użył rządowego śmigłowca, by polecieć nim na własny ślub.
Minister edukacji, od momentu powołania go na to stanowisko, był krytykowany za niekompetencję i brak jasnego programu dla rumuńskiego szkolnictwa. Przed tygodniem skompromitował się w parlamencie, głosując za 50-procentowymi podwyżkami dla nauczycieli, choć kilka minut wcześniej przekonywał z mównicy, że to niemożliwe. Premier nie reagował. Miarka jednak się przebrała, gdy Cristian Adomnitei zechciał zaimponować weselnym gościom rządowym helikopterem. Minister został odwołany. Jego miejsce zajął naukowiec Anton Anton. Wiadomo już jednak, że to stanowisko tylko na kilka miesięcy. W zimie odbędą się w Rumunii wybory parlamentarne, a obecnie rządzący liberałowie mają słabe szanse na ponowne zwycięstwo.